|
MAREK KOŁAKOWSKI
- pasjonat gitary elektrycznej. Gra na tym instrumencie z niesłabnącym zamiłowaniem od ponad 25 lat. Od 2 lat współpracuje z Ogólnopolskim Magazynem Gitarzysta.
Autor rockowych warsztatów gitarowych video i licznych artykułów o tematyce gitarowej - technikach gry, sposobach ćwiczeń itp. Współpracujący z wieloma zespołami o zróżnicowanym klimacie muzycznym. Wkrótce powinna ukazać się jego autorska płyta instrumentalna wydana wraz z Magazynem Gitarzysta.
Pomoc informacyjna w zakresie: - praktyczne wskazówki; - dobór instrumentu; - artykulacja; - techniki gitarowe; - sposoby ćwiczeń; - itp.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Musisz być zalogowany żeby zadać pytanie
Pytania i odpowiedzi:
Pytanie: (Grzegorz) Chciałbym kupić sobie gitarę elektryczną. Na co powinienem zwrócić uwagę przy zakupie? Jaka marka gitary jest najlepsza? Planuję przeznaczyć na nią do 2.000 zł.
Odpowiedź: 2000 zł to spora kwota i na pewno można w tej cenie znaleźć dobry instrument. W doborze instrumentu nie kieruj się jednak renomą producenta, bo nie istnieje coś takiego jak "najlepsza marka". Markowy produkt może być w ogólnym znaczeniu bardzo dobry, ale to nie znaczy, że będzie najlepszy dla Ciebie. Musi to być przede wszystkim instrument dopasowany do budowy Twoich rąk. Mam tu na myśli odpowiednią długość menzury, grubość gryfu i szerokość podstrunnicy. Jeżeli masz delikatniejszą budowę dłoni, szukaj instrumentu z krótszą menzurą i węższą podstrunnicą. Nie radziłbym też kupować instrumentu drogą wysyłkową, bo kupuje się ”kota w worku”. Instrument może ładnie wyglądać, ale może okazać się, że nie będzie nadawał się do gry z powodu różnych wad, np. skrzywienia gryfu, źle nabitych progów, itp. Sam osobiście padłem ofiarą zakupu instrumentu drogą wysyłkową. Co śmieszniejsze gitara była nowa, z tak zwanej „wysokiej półki”, a sklep, w którym dokonywałem zakupu cieszył się dużą popularnością. W Music Manie, którego kupiłem brzęczały struny na progach, a w siodełku były głębokie wcięcia, które były przyczyną ocierania strun o progi i matowego dźwięku. O drobniejszych mankamentach nie będę wspominał, dodam tylko, że grała brzęcząc jak sieczkarnia. Kupując gitarę po wstępnych oględzinach można uniknąć tego typu sytuacji. Prawdę mówiąc, markowe gitary znanych na świecie gitarzystów nie mają prawie nic wspólnego z gitarami, które są dostępne hurtowo na polskim rynku.
Przed zakupem instrumentu należy go najpierw dokładnie obejrzeć i na nim pograć. Jeżeli sam nie jesteś w stanie ocenić instrumentu, najlepiej iść z osobą kompetentną, która się na tym zna i obejrzy gitarę. Dotyczy to zakupu zarówno nowego instrumentu w sklepie, jak też używanej gitary. Możesz też spróbować wyrobów lutniczych. W ten sposób będziesz miał możliwość dopasowania poszczególnych komponentów instrumentu do własnych preferencji.
Podpowiedzieć jeszcze mogę, że z używanych instrumentów najlepiej wybierać roczniki do połowy lat 90 tych - to dosyć udane egzemplarze, nie było wtedy tak masowej produkcji i do wykonania instrumentu przykładano się rzetelniej. Pamiętaj że gitara tak jak wino, czym starsza tym lepsza, ma rozegrane drewno, a to przede wszystkim wpływa na barwę i dźwięk. Elektronika to tylko dodatek do całości.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pytanie: (Bastek) Czy posiada Pan może jakieś opracowanie "Dojechali Rowerami"? Utwór nie należy do łatwych i mam spore problemy z rozpracowaniem momentów granych w bardzo szybkim tempie. Chciałbym się także dowiedzieć ile czasu zajęło Panu dojście do takiej perfekcji, ile czasu dziennie poświęcał Pan na ćwiczenia i jakie ćwiczenia Pan wykonywał. Czy wystarczy opanować do perfekcji zagadnienia z warsztatów rockowych, czy może zająć się jeszcze innymi tematami?
Odpowiedź: Niestety, nie posiadam opracowania całego utworu "Dojechali rowerami". W "Gitarzyście", chyba w styczniowym numerze, demonstrowałem kilka zagrywek z tego kawałka. W magazynie ukazała się natomiast transkrypcja innego utworu, zatytułowanego "Śruba".
Pytasz, jak długo zajęło mi dojście do takiej formy. Otóż gram już parę ładnych lat, a dokładnie ponad 25. Bywały okresy bardzo intensywnych ćwiczeń, jak też przerwy, podczas których grałem jedynie "z doskoku".
Grając kawałki typu "Dojechali rowerami", wykorzystuje się prawie wszystkie techniki, zarówno na prawą, jak też lewą rękę. Trzeba zatem ćwiczyć intensywnie przez długi czas po 8 -10 godzin dziennie, mozolnie doskonaląc poszczególne techniki. W grze nie ma takiej umiejętności, którą się już opanowało. Przerwa może spowodować zaprzepaszczenie nabytych umiejętności, dlatego do wszystkich ćwiczeń trzeba systematycznie powracać. Nie można pozwolić sobie na kilkudniową przerwę w grze, bo po prostu nie wygra się wszystkiego precyzyjnie. Zasada jest taka, że obojętnie na jakim się jest poźomie technicznym, należy zaczynać ćwiczyć w takim tempie, aby każdy dźwięk wygrany został czysto i poprawnie, a następnie stopniowo zwiększać szybkość gry. W ten sposób dochodzimy do precyzyjnego wybrzmiewania dźwięków w szybszych tempach. Ucząc się jakiegoś kawałka, ćwicz najdłużej takie momenty, które sprawiają Ci największą trudność, łącz je potem do pozostałych zagrywek w całość. Umiejętność gry na gitarze to temat rzeka, w warsztatach zostały omówione tylko niektóre zagadnienia, należy je traktować jako dodatek do własnego warsztatu, nie zaś jako jego podstawę i receptę na szybkie opanowanie umiejętności gry.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pytanie: (Bastek) Po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że nie ma co iść na łatwiznę i w związku z tym postanowiłem, iż spróbuję własnymi siłami rozgryźć ten kawałek. Ale jeśli w przyszłości byłby jakiś instruktarz video to było by super. W tej chwili chciałbym prosić o wskazówki na jakich ćwiczeniach się skoncentrować aby rozwijać swoją technikę i szybkości gry.
Odpowiedź: Podjęcie próby samodzielnego rozszyfrowania kawałka to rozsądna decyzja. Na pewno da Ci większą satysfakcję, a oprócz tego będziesz miał okazję udoskonalić swój słuch. Odnośnie instruktażu w formie video nie mogę niczego obiecać, gdyż wydanie tego nie do końca zależy ode mnie.
Jeśli chodzi o rozwój techniki na prawą rękę (mam na myśli kostkowanie) ćwicz różne kombinacje uderzeń. Wyrównaj dynamikę uderzenia naprzemiennego, czyli uderzenie kostką w strunę od dołu musi być takie samo jak z góry. Uderzenia muszą być mocne i zdecydowane, ale nie ćwicz siłowo, bo nie uzyskasz precyzji dźwięku. Graj ćwiczenia w tempie wolnym, kontrolując każdy dźwięk, aby brzmiał czysto i poprawnie, a następnie stopniowo przyspieszaj do uzyskania oczekiwanej szybkości gry. Jeżeli zauważysz, że szybszy przebieg jest grany nieczysto, ponownie zwalniaj tempo. Osobiście nie jestem zwolennikiem "muskania" po strunach. Wyćwiczenie mocniejszego uderzenia w strunę daje większą gwarancję selektywnie brzmiącego dźwięku przy standardowym ustawieniu przesteru (mam tu na myśli barwę z pieca bez żadnych dopalaczy i efektów).
Na rozwój manualny proponuję ćwiczenia, które rozciągają i umacniają mięsnie i ścięgna obu rąk. Próbuj ćwiczyć w ten sposób: graj maksymalnie jakiś przebieg np. chromatyczny, kostkując prawą ręką do momentu wystąpienia powiedzmy średniego bólu przedramienia prawej ręki, następnie ćwicz jakiś przebieg legato - ręką lewą na rozciąganie palców, też do momentu wystąpienia bólu ścięgien. Zrób krótką przerwę, rozmasuj bolące miejsca, wyprostuj ręce i opuść na krótki moment do dołu, a następnie powtarzaj czynności. W ten sposób będziesz stopniowo umacniał i rozciągał ścięgna obu rąk jednocześnie, które odpowiadają za pracę palców na gryfie. Pamiętaj tylko o tym, aby nie przeforsować rąk, ćwiczenia tego typu należy wykonywać rozsądnie i z umiarem.
Do wszystkich ćwiczeń używaj małego nasycenia przesteru, wtedy będziesz słyszał wszystkie niedokładności i niedociągnięcia.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pytanie: (Andrzej) Mam krótkie pytanie odnośnie kostkowania: czy lepiej ćwiczyć kostkując nadgarstkiem, czy uderzać całym przedramieniem?
Odpowiedź: W praktyce spotkać się można z różnymi metodami uderzeń np.: - z nadgarstka (tę metodę praktykuje chyba najwięcej gitarzystów); - z "łokcia" (ta metoda jest różnie postrzegana i niektórzy jej odradzają twierdząc, że gra się siłowo i nieczysto, ale np. Vinnie Moore gra taką techniką i należy do światowej czołówki mistrzów precyzji i szybkości); - z palców (taką metodę kostkowania stosuje np. Jacek Polak, przy czym gra precyzyjnie i szybko).
Kostkując z nadgarstka będziesz miał większą możliwość kontrolowania dźwięku i manewru przegubu dłoni, a to wpłynie na pewno na precyzyjną i dokładniejszą grę. Osobiście uważam, że każda metoda jest dobra pod warunkiem, że dźwięk wybrzmiewa poprawnie, a gitarzysta czuje, że tak jest mu najwygodniej.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pytanie: (Darek) Jestem początkującym gitarzystą i chciałbym się dowiedzieć jak ogrywać akord np. D5 - czyli prymę i kwintę. Ja łapie prymę akordu 1 palcem a kwintę palcem 4, ale widziałem że niektórzy wioślarze kwintę łapią 3 palcem?
Odpowiedź: Można łapać trzecim i czwartym palcem. Trzecim łapie się zazwyczaj wtedy, gdy dodajemy jeszcze na kolejnej strunie kwartę, czyli oktawę od prymy - akord wtedy jest mocniejszy i brzmi pełniej.
|