Od jesieni ubiegłego roku dostępna jest najnowsza książka uznanego polskiego gitarzysty Krzysztofa Błasia " Żadnych tajemnic - szkoła gry na gitarze" to pozycja, która powinna zainteresować wszystkich początkujących oraz zaawansowanych gitarzystów. O tym, dlaczego oraz o kondycji współczesnego środowiska gitarowego rozmawialiśmy z samym autorem?
Proszę powiedzieć coś więcej o wydawnictwie "Żadnych tajemnic - szkoła gry na gitarze".
Tym razem jest to książka wraz z trzema płytami CD-audio. Mówię, że "tym razem?, gdyż poprzednie moje wydawnictwo zatytułowane "Gitarowe wyzwania" miało format DVD. Dlaczego postawiłem na książkę? W książce można więcej przekazać, zawrzeć w niej więcej ćwiczeń, można też konkretniej rozwinąć zagadnienia związane z kompozycją, harmonią czy aranżacją. Dużo łatwiej tłumaczy się takie kwestię za pomocą słowa pisanego.
W takim razie, czemu mają służyć dołączone do wydawnictwa płyty CD?
Te płyty, przede wszystkim, zawierają ćwiczenia, które opisane są w książce. Można zatem konfrontować teorię z praktyką. Prócz ćwiczeń, na krążkach znajdują się także zestawy podkładów do każdej ze skal, improwizacje pokazujące, jak należy te skale ogrywać. Płyty są bardzo dobrym uzupełnieniem tej książki, całość tworzy optymalne kompendium wiedzy na temat kształcenia się w grze na gitarze.
Uważa Pan, że książka "Żadnych tajemnic" jest pozycją konkurencyjną na polskim rynku wydawnictw dotyczących nauki gry na gitarze?
Moje wydawnictwo wypełnia pewną lukę na tym rynku - to książka, która dotyka bardzo szerokiej tematyki. Spokojnie może ona trafić zarówno do osób początkujących, gdyż zawiera istotne informacje dotyczący choćby wyboru pierwszej gitary. Z powodzeniem mogą też po nią sięgnąć muzycy doświadczeni, którzy z pewnością zainteresują się skomplikowanymi zagadnieniami opisanymi w dalszych częściach książki. Jestem przekonany, że każdy, kto rozpocznie pracę z tą pozycją poradzi sobie z kolejnymi tematami, systematycznie rozwijając swoje umiejętności.
Nie boi się Pan, że tak szerokie spektrum odbiorcy, może działać na niekorzyść?
Mam świadomość tego, jak to brzmi - ale należy zwrócić uwagę na to, że książka jest bardzo gruba, żadna kwestia związana z grą na gitarze nie została tu potraktowana pobieżnie i na tym właśnie polega jej wyjątkowość w zalewie innych tego typu
pozycji ? opisuje jakby drogę, którą należy przebyć od chwili, gdy po raz pierwszy stykamy się z instrumentem, aż do momentu, w którym jest on nam już na tyle bliski, że zaczynamy z nim eksperymentować. To nie jest pozycja na tydzień czy miesiąc - z tą książką należy trochę jednak popracować.
Skąd pomysł na to, by zająć się - co tu dużo mówić - edukacją młodych gitarzystów?
Ponieważ od wielu lat zajmuję się nauczaniem ? niegdyś prywatnie, a od dłuższego już czasu w Szkole Rock&Heavy (www.heavymetalgraj.pl) - mam bezpośrednią możliwość obserwować, jak trudno jest ludziom zacząć grać i jak trudno jest budować swoja wiedzę. Ogólnodostępne informacje, choćby w Internecie, są szczątkowe a bardzo często wręcz sprzeczne.
I jeszcze częściej niekompetentne?
Dokładnie, i jeszcze częściej niekompetentne, dlatego nabrałem ochoty, by stworzyć coś, co będzie wiarygodne, co będzie miało całościowy i miarodajny charakter. Myślę, że wielu muzyków ma wewnętrzną chęć na podobne, edukacyjne działania, tylko nie zawsze czas pozwala.
Obserwuje Pan współczesne, młode środowisko muzyków gitarowych ? jak Pan je ocenia?
Myślę, że ono teraz dopiero zaczyna rozkwitać. Coraz więcej młodych gitarzystów nagle gdzieś tam zaczyna się pojawiać, prezentując bardzo przyzwoitą grę. Cieszę się, że rośnie odsetek ludzi interesujących się grą na gitarze wśród młodzieży. Niestety, zbyt mało jeszcze jest - na chwilę obecną - firm wspomagających działania tych ludzi. Brakuje ogniwa łączącego twórców i odbiorców, których również jest dziś coraz więcej. Nawet gitarzyści o mocno wyrobionych już nazwiskach mają spore problemy z wydawaniem swoich płyt. Jest towar, są odbiorcy ? nie ma firm, które zajmą się promocją. To nie logiczne.
Polski rynek to ocean podobnych sprzeczności?
To jest właśnie to. Natomiast, cieszyć trzeba się z tego, że są ludzie, którzy grają, którzy chcą to robić i coraz częściej robią to naprawdę dobrze.
Można mówić o czymś takim, jak "żyłka do instrumentu"? "Gitarowy talent"? Czy dobrzy muzycy swoje umiejętności zawdzięczają tylko i wyłącznie ciężkiej pracy?
Uważam, że są ludzie, którzy mają taki właśnie talent - ludzie, którym o wiele szybciej i łatwiej przychodzi uczenie się gry na gitarze i którzy bardziej optymalnie te umiejętności potrafią wykorzystać. Są i tacy, którym jest trudniej. Tak zresztą wydaje się być w każdej dziedzinie ludzkiej działalności. Jedni mają do czegoś smykałkę - inni nie. Niemniej, ważniejsza od talentu jest ciężka praca.
Jak było z Panem?
Ze mną? Zaczynałem, gdy miałem dziesięć, jedenaście lat ? czyli dosyć późno. Dziś już grają dzieci czteroletnie. To nie jest jednak najważniejsze - gitara zawsze była moją pasją i bardzo dużo grałem. Talent to zaledwie dziesięć lub dwadzieścia procent sukcesu. Praca, praca i jeszcze raz praca. Poza tym, trzeba też mieć coś do powiedzenia - co z tego, że nabyło się jakieś tam umiejętności, gdy nie potrafi się ich kreatywnie wykorzystać.
Kiedyś przeczytałem gdzieś pewną maksymę dotyczącą zasad gra na gitarze ? tę maksymę można według mnie, przełożyć na zasady wszelkiej, artystycznej, twórczej działalności człowieka. W myśl tej maksymy, zasady gra na gitarze na początku ograniczają, później rozwijają, by na końcu pozwolić się łamać. Podpisałby się Pan pod czymś takim?
Tak, jak najbardziej tak - tylko, priorytetem byłoby wówczas żelazne trzymanie się tej właśnie kolejności. Poznać, wcielić w życie, by móc łamać.
Amen. Pana najnowsza książka "Żadnych tajemnic " szkoła gry na gitarze? dostępna jest we wszystkich sklepach muzycznych na terenie całego kraju, w większości księgarń oraz oczywiście można ją zamówić bezpośrednio u wydawcy - www.absonic.pl Wszystkich gorąco zachęcam a Panu dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Rozmawiał Paweł Boroń
Zapraszamy na:
Krzysztof Błaś - Ur. 4.5.1979r w Kluczborku. Grę na gitarze zaczął w wieku 11 lat. Był uczniem greckiego gitarzysty sesyjnego Sakisa Mouzdrakasa (który współpracował m.in. z Carlosem Santaną, E. Claptonem, M. Knopflerem), jak również Artura Lesickiego w Szkole Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Zbigniewa Czwojdy we Wrocławiu.
Autor tekstów publikowanych w czasopismach "Gitara i Bas", "Muzyk FCM", "Gitarzysta", oraz na portalu internetowym www.gitara.pl . Współpracował z wieloma formacjami muzycznymi (Świt, Siloe, Spring Water, Faces, Echo, Vibes and Power, Tank Lion), nagrywał dla rozgłośni radiowych, był wykładowcą na międzynarodowych warsztatach muzycznych Sozo Art Festival na Węgrzech. Koncertował w kraju i za granicą. Grał i nagrywał z czołówką polskich muzyków : Zbigniew Lewandowski, Robert Szydło, Lech Janerka, Ireneusz Głyk, Jerzy Skalski, Krzysztof Wiercigroch (Piersi), Andrzej Nowak (TSA) Piotr Baron i inni.
Autor wydawnictw o tematyce gitarowej, w tym szkoły DVD "Gitarowe Wyzwania"
Obecnie głównie koncentruje się na pracy studyjnej, współtworzy czasopismo "Gitarzysta", oraz pracuje nad autorską płytą. Jest także wykładowcą w Szkole Muzycznej Rock & Heavy we Wrocławiu, w klasie gitary elektrycznej oraz akustycznej.
Znani dla FZ