Eliminacje 2012_2




Wywiady Beno Otręba - "Jeżdżąc po Polsce, spotykamy bardzo wiele zdolnych kapel i smutne jest, że rynek jest dla nich tak niedostępny"

 

"Jeżdżąc po Polsce, spotykamy bardzo wiele zdolnych kapel i smutne jest, że rynek jest dla nich tak niedostępny. Właściwie, to można by pokusić się o stwierdzenie, że w Polsce nie ma rynku muzycznego, tylko ?rynek polityczny?. To jest biznes, w którym nie ma miejsca dla nieznanych zespołów. Przypominam sobie taką sytuację: kiedyś przypadkowo poznaliśmy pewien zespół, którego występ po prostu nas zachwycił. Jakiś czas później ponownie zawitaliśmy w miejscu, gdzie odbywał się tamten koncert. Pytaliśmy o grupę, przekonani, że robi teraz karierę. Okazało się jednak, że ta formacja nie została przez nikogo zauważona i przestała istnieć. Smutne."

Internet wprowadził nowe możliwości, a wraz z nimi nowe problemy, bo korzyści darmowego ściągania płyt przez odbiorców są niszczące dla samych twórców.

Ogólnie rzecz biorąc, artysta w ?dobie mp3? nie czuje mobilizacji do wydawania swojego materiału, bo każdy może mieć go za darmo ściągając ze stron www. Obawiam się, że taka kolej rzeczy w przyszłości może przeobrazić się w pewnego rodzaju błędne koło i muzycy przestaną tworzyć. Po prostu nie będą mieli na to środków.


Komputery, internet, mp3 ? a gdzie w tym wszystkim miejsce dla starych, dobrych CD-ków?

Te czasy przechodzą już do historii. Płyta nie znaczy dziś tyle co kiedyś, nie jest już tak ważna, staje się zbędna dla odbiorcy. Dawniej kupowało się ją, oglądało okładkę, czytało kto jest realizatorem, kto komponuje zawartą na niej muzykę, pisze teksty. Dziś tego brakuje. Wszystko zmierza, że tak powiem, do ?wyszarpywania za darmo?.


Może dzieje się tak ze względu na ich ceny?

Oczywiście, że tak. Płyty nie są tanie, ale nagranie, wypuszczenie i promocja krążka, również tania nie jest. Zespół musi korzystać ze studia i opłacać poszczególne etapy realizacji, czy produkcji materiału, co także wiąże się z niemałymi kosztami.


No właśnie, a jak z tymi wszystkimi kosztami mają poradzić sobie początkujące zespoły, które chcą zaistnieć na rynku?

Mam wielu przyjaciół, którzy grają w młodych kapelach i to jest dla nich bariera nie do przeskoczenia. Są to ludzie, którzy tworzą, pasjonują się muzyką, a każdy z nich pracuje w jakimś, zawodzie nie związanym z nią, by zdobyć środki na wynajęcie studia i nagranie dema.
Pamiętajmy jednak, że wydanie materiału demonstracyjnego nie oznacza, że nie trzeba będzie nagrać kolejnego i znów wydać pieniądze. W momencie, gdy z jakichś przyczyn nie nadaje się ono np. do wyemitowania w radiu (powodem może być kiepska jakość, czy niekompetentna osoba odpowiedzialna za udostępnienie utworów na antenie, która umieszcza demo w koszu na śmieci) zespół traci pieniądze. Jeżeli sytuacja powtarza się, kapela zazwyczaj przestaje wierzyć w swój sukces w branży i po czasie przestaje próbować.


Czują się zniechęceni tworzeniem?

Nie tyle zniechęceni tworzeniem, co raczej zmęczeni podejmowaniem kolejnych prób. Myślę, że często pojawia się u nich przeświadczenie o tym, że z przebicia się na profesjonalną scenę niczego nie będzie. Zaczynają wtedy traktować muzykę wyłącznie jako hobby. Grają dla siebie, dla swoich znajomych, a w tym samym czasie ktoś inny czerpie zyski nierzadko produkując, że tak powiem, ?chłam?. Nie chodzi o zawiść, ale o fakt, że nie jeden talent się w ten sposób marnuje. Psuje się też rynek, na którym figuruje obecnie stała grupa wykonawców, a ?powiew świeżości? jest mu raczej obcy.


Czy nie zagrozi to w przyszłości przemysłowi muzycznemu?

Bardzo możliwe, bo może to doprowadzić do sytuacji, w której muzyka w końcu stanie się wtórna. Będziemy słuchali tylko tego co zostało nagrane już wcześniej. To jednak najgorszy scenariusz i mam nadzieję, że nigdy się nie spełni.


Rozmowa przybrała nieco pesymistycznego zabarwienia, ale są to rzeczy ważne, o których trzeba mówić. Dlatego zapytam, co uważa Pan za największy mankament tej ?rynkowej machiny??

To, że młode zespoły mają do niej tak trudny dostęp. Jeżdżąc po Polsce spotykamy bardzo wiele zdolnych kapel i smutne jest, że rynek jest dla nich tak niedostępny. Właściwie, to można by pokusić się o stwierdzenie, że w Polsce nie ma rynku muzycznego, tylko ?rynek polityczny?. To jest biznes, w którym nie ma miejsca dla nieznanych zespołów.
Przypominam sobie taką sytuację: kiedyś przypadkowo poznaliśmy pewien zespół, którego występ po prostu nas zachwycił. Jakiś czas później ponownie zawitaliśmy w miejscu, gdzie odbywał się tamten koncert. Pytaliśmy o grupę, przekonani, że robi teraz karierę. Okazało się jednak, że ta formacja nie została przez nikogo zauważona i przestała istnieć. Smutne.


Jak temu zaradzić ? czy Dżem ma na to jakąś receptę?

Niestety jesteśmy w tej kwestii bezsilni. Bardzo często grupy kontaktują się z nami, przysyłają płyty, pytają o porady. Traktują nas jak tzw. ?ludzi z branży?, którzy w jakiś sposób pomogą im się przebić przez ten mur. Nam jednak ciężko jest cokolwiek zrobić. Ta niemoc jest tym bardziej przytłaczająca, że zazwyczaj dotyczy to losów naprawdę dobrych kapel, prezentujących całkiem niezły poziom. I co ja mam im wtedy powiedzieć? Że jakoś się ułoży? Przecież tego nie wiem, a wszystko jest obecnie tak skomplikowane.


Ale jest chyba jakaś nadzieja, że to się zmieni...

Myślę, że to by się mogło zmienić w momencie gdyby tak bardzo nie liczyły się rozmaite układy. W wielu przypadkach są one ważniejsze niż umiejętności. Z moich obserwacji wynika, że w naszym kraju, wśród ludzi decydujących o kształcie przemysłu muzycznego, generalnie brakuje osób, którzy robiliby coś bezinteresownie. Oczywiście są i jednostki o przeciwnym nastawieniu. Mamy np. ?radiowców? promujących ciekawe brzmienia, czy różne stacje niezależne. To jednak nie wystarcza. Nie mają oni takiej władzy, by coś się w tej kwestii zmieniło. Po prostu brakuje ludzi bezinteresownych, którzy są zakochani w muzyce i czują potencjał początkujących twórców. Mało jest tych, którzy kosztem zysku, chcieliby wydobyć te nieoszlifowane diamenty, których naprawdę jest w Polsce dużo.


Kończąc chciałbym zapytać, w jaki sposób promowałby Pan swój zespół w dzisiejszych czasach, w przypadku ponownego startu w branży?

Grałbym i starał się występować gdzie tylko nadarzyłaby się do tego okazja, ponieważ najlepszą formą promocji jest właśnie udostępnianie swojej muzyki. Wiem, że dużo z tego co powiedziałem brzmi dość pesymistycznie, ale nie ma co się poddawać. Jak pokazuje doświadczenie, muzyka jest w stanie pokonać wiele przeciwności. W Polsce jest przecież mnóstwo wrażliwych ludzi, którzy niecierpliwie wypatrują za prawdziwymi, a co za tym idzie, wspaniałymi dźwiękami.

 

 

 

Wywiad przeprowadził: Sławomir Rapior

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Znani dla FZ

FZ tworzy:5134 zespołów
25670 muzyków
Dodaj zespółZnajdź zespół
 

Przeczytaj również...

Marika to autorka tekstów i wokalistka spod znaku reggae, ragga, soulu, funk, muzyki dancehall i nu jazzu.  Supportowała takich artystów jak np. Macy...
Pono działalność artystyczną rozpoczął w 1996 roku. Jest członkiem formacji ZIP Skład, Zipera i TPWC. Pierwszy solowy album zatytułowany "Hołd" wydał w...
Jarek Janiszewski - wokalista i kompozytor kultowej Bielizny oraz założonej razem z członkami Big Cyca formacji Czarno-Czarni. Konferansjer i autor...
Które z ostatnich wydarzeń nadaje się na utwór Big Cyca?  Co Dżej Dżej myśli na temat walki z piractwem? Czy młodym zespołom brakuje luzu? Co radził...
Dlaczego musieliśmy czekać na nową płytę aż 10 lat? Jak Lombard podchodzi do nowych trendów w muzyce? Jakie pokusy czyhają na muzyków? Co zespół sądzi o...
Choć zespół Video istnieje zaledwie od kilku lat, zdążył już na dobre zagościć w świadomości polskich słuchaczy. Ich single bardzo często goszczą na...
Czym różni się solowa praca od pracy w zespole „Łzy”? Co Ania Wyszkoni myśli o programach w stylu „X Factor”? Jakie są jej wrażenia z występu na...
Czy media po nowym krążku bardziej interesują się Sobotą? Dlaczego "Gorączka sobotniej nocy" sprzedaje się lepiej niż "Sobotaż"? Skąd wziął się pomysł...
Tomasz Budzyński o "Soul Side Story", filmie "Podróż na Wschód", Facebooku, sznurówkach Roberta Brylewskiego i tajemniczych lądowaniach UFO w Polsce....
Łąki Łan zadziwiają wszystkich nie tylko muzyką, ale i scenicznym wizerunkiem. Zapraszamy do przeczytania wywiadu!                 ...

Partnerzy

Przystanek Woodstock FestivalFundacja Wielka Orkiestra Świątecznej PomocyINVESTcon GROUP S.A.OwsiakNet.pl - Portal Pozytywnych InformacjiIzabelin StudioJedynka Polskie Radio
ESS AudioAplauz AudioSalony Muzyczne RIFFCopernicus Center FundationPolsound

Współpracujemy z...

Klub FABRIKA PoznańCentrum Kultury RotundaPepsi RocksGitarzystaDla StudentaMLWZRadio PiKFantom MediaModern RockG-Unit Records