test2
FUSION REACTOR Management

    będziesz mógł:
  • dodać wizytówkę swojego zespołu lub firmy
  • komentować i wypowiadać się
  • rozmawiać ze specjalistami
  • i wiele innych możliwości
Wywiady z zespołami Radio Bagdad - "...chyba The Clash jest zespołem, który znaczy dla naszej muzyki najwięcej, bo nas połączył"
HOT NEWS
... » Fabryka Zespołów to już 3541 zespołów i 17705 muzyków! Dziękujemy, że jesteście z nami!
Bank zespolow Zniżki dla muzyków Promocja zespołów
Radio Bagdad - "...chyba The Clash jest zespołem, który znaczy dla naszej muzyki najwięcej, bo nas połączył" PDF Drukuj Email
Wpisany przez Paweł Boroń   
Poniedziałek, 04 Sierpień 2008 11:00

Radio Bagdad? - nie będę ubierał twórczości tego tria w przekombinowane stylistycznie składniowe łamańce. Tu można operować konkretem: udział w czterech składankach, dwa dema, dwa single, bardzo dobra płyta i szał pod sceną na koncertach. Bez kompleksów, świeżo, energetycznie i pomysłowo ? kawał porządnego rocka maczanego w zasłużonej punkowej tradycji. Sielak, Dzik i Majones znaleźli wspólny mianownik swoich muzycznych wpływów, dajac multum frajdy wszystkim, którzy mieli okazję zetknąć się z muzyką Radia Bagdad. Udało mi się złapać chłopaków po koncercie na Woodstocku, który był nagrodą w konkursie Fabryki ?Pokaż swój teledysk? i zamienić z nimi kilka słów?

 

Panowie, jak to się stało, że zainteresowaliście się konkursem Pokaż swój teledysk?

Sielak: Sprawa wyglądała w ten sposób, że o konkursie poinformował nas nasz wydawca. Mieliśmy klip ?A ja nie!? gotowy już od dłuższego czasu, zrobił go nam mój kuzyn ? Łukasz Termer. Właściwie, teledysk w całości jest jego koncepcją. Nikt jednak nigdzie nie chciał ?A ja nie!? puszczać. Fakt, pojawił się gdzieś tam na 4funTV, ale poza tym, to kiepsko. Mam świadomość tego, że reprezentujemy może mało medialny gatunek muzyczny, jednak atakowaliśmy media, które ? w naszym mniemaniu ? nie mają z tym problemu, jak choćby MTV?

 

Mam rozumieć, że średnio zatem wygląda Wasza przygoda z mediami?

Majones: No, pupilkami mediów nie jesteśmy (śmiech) - wiesz, trzeba mieć zdrowy dystans. Chodzi mi o to, że owszem, chcemy być zauważalni, ale nie mamy zamiaru pchać się tam gdzie nas nie chcą. Mam świadomość niezwykłej roli Internetu w promocji naszej twórczości, niekiedy mnie to irytuje, bo zamiast skupiać się właśnie na niej, spędzam długie godziny przed monitorem komputera szukając i wysyłając. Ale, co chcę podkreślić ? interesują nas media otwarte na naszą muzykę.

Sielak: Dokładnie, jak podchodzi do nas ktoś po koncercie, mówi: "Fajnie gracie, może podeślecie singiel tu i tam", wtedy nie ma sprawy - albo, jeżeli zakładamy, że swoją muzyką akurat wpasujemy się w profil danego medium. Polski rynek muzyczny jest bardzo powiedziałbym? ?specyficzny?. Jest niezwykle hermetyczny, powiela utarte, wypróbowane schematy, powtarza sprawdzone już ruchy ? i trudno mu otworzyć się na coś nowego.

 

Za swoją muzyką, czyli z czym? Jak ją określicie? Jakie, w końcu, są Wasze inspiracje?

Sielak: Hmm? (śmiech) ? gramy wybuchową mieszankę punk rocka i rock`n`rolla.

Majones: Gramy rock punka (śmiech), wiesz, jak to jest z definicjami. Energia i profesjonalizm, to nasuwa mi się od razu po twoim pytaniu. Gramy muzykę, w którą wkładamy masę energii i staramy się robić to profesjonalnie.

Sielak: Jeżeli o inspiracje chodzi, tu będzie jeszcze trudniej. Skoro mam wskazać konkret ? chyba The Clash jest zespołem, który znaczy dla naszej muzyki najwięcej, bo nas połączył. Umówmy się, to jest ikona ? autorytet w świecie rocka?

 

Oczywiście, bez dwóch zdań. Stąd rozumiem cover ?Londyn dzwoni??...

Sielak: No, wszystko by na to wskazywało (śmiech). Powiem ci, że do gitary przyciągnęło mnie AC/DC, jak zobaczyłem Angusa Younga skaczącego z gitarą, zacząłem naśladować go przed lustrem.

Dzik: A ja uwielbiam Beatlesów ? ważne jest, by umieć odróżnić wpływ od inspiracji. Mnie The Beatles inspiruje i nie dążę do tego, żeby na przykład w tym kawałku zagrać na basie tak, jak Paul McCartney w innym. Twórczość każdego artysty powinna być wypadkową jego muzycznych fascynacji.

Mayones: Ja mogę powiedzieć, że nie było by mnie tutaj, gdybym słuchając Exploited nie stwierdził, że chcę grać na perkusji. Ale, jak Dzik wspomniał ? inspiracji jest wiele i trochę ewoluowały.

 

A skąd pomysł na cover ?Explosion??...

Mayones: (śmiech) Wiesz, muzyka to również zabawa.

Dzik: To niby trochę taki żart, jakby przerywnik dla oddechu, nigdy przecież nie twierdziliśmy, że gramy czystego punka (śmiech)

 

Oczywiście ? czystego punka, to można było grać w 1977, ja przecież nie wytykam, pomysł uważam za bardzo ciekawy?

Sielak: My chcemy stworzyć brzmienie Radia Bagdad. Chcemy, żeby ktoś po gitarze, po perkusyjnym przejściu czy manierze wokalisty mógł od razy zgadnąć: ?A, to jest Radio Bagdad?. Fakt, dziś trudno jest ? o ile to w ogóle możliwe ? stworzyć coś zupełnie nowego. Mam tego świadomość i chyba nawet nie o to nam chodzi. Chcemy być po prostu sobą a przy tym odróżniać się w natłoku wszystkich innych rockowych bandów.

 

Plany na przyszłość?

Mayones: Nowa płyta

Sielak: Koncerty?

Dzik: I co tam jeszcze się da.

 

Słowo na koniec?

Radio Bagdad: Amen!

Rozmawiał: Paweł Boroń

 

Współpraca

SsieyejoMLWZStowarzyszenie SAWPMusic ShowLion Stage Management