Eliminacje 2012_2




Recenzje Minerva "Dead for a lifetime"

 

Kiedy pierwszy raz usłyszałem nazwę Minerva, pierwszym skojarzeniem był jeden z utworów Deftones. O ile jednak, przy ostatnich produkcjach zespołu z Kalifornii zdarzało mi się lekko przysypiać, płyta Minervy skutecznie postawiła mnie na nogi. Z Wami zresztą zrobi dokładnie to samo. Drodzy fani ciężkiego grania, to jedna z płyt, których po prostu nie możecie przegapić.

Płytę Minervy można by umieścić w Sevres pod Paryżem, jako wzorcowy przykład wydania debiutanckiego albumu. To w zasadzie skończone dzieło, płyta totalna, którą bez kompleksu można wysłać do każdego wydawcy, nawet za granicą. Świetna, klimatyczna okładka. Kolejny wielki plus to miażdżąca produkcja - całość zrealizowano w polskim studio, natomiast wzbogacono niemieckim masteringiem. „Dead For A Lifetime” to po prostu mokry sen każdego maniaka nowoczesnego metalu. Mamy tutaj wszystko co potrzeba do wywołania solidnej „ściany śmierci” pod sceną, czy też beztroskiego machania czerepem w domowym zaciszu. Porównania? Nawet średnio obeznane w ciężkim graniu ucho, bez problemu wychwyci w tym materiale kilka podobieństw i nawiązań, momentami do pewnej amerykańskiej legendy ciężkiego grania, dzielącej nazwę z pewną starą płytą Deep Purple. Nie ma sensu rzucać nazwami, ani bawić się w żonglerkę gatunkową, skoro całości słucha się po prostu przewybornie. Świetny, ekspresyjny i wielowymiarowy wokal, potężne gitary emitujące niezwykle nośne riffy. Na temat rewelacyjnej pracy perkusisty można by napisać naukowy elaborat, przyznam tylko, ze dawno nie zdarzyło mi się słuchać płyty, skupiając się tylko i wyłącznie na pracy bębnów, które są tutaj absolutnie powalające. Podobnie zresztą jak i bas dodający tej muzyce należytego dołu. No i ostatni atut – przebojowość. Muzycy Minervy doskonale opanowali sztukę tworzenia chwytliwych refrenów i kompozycji. Płyta jest niezwykle długa - oprócz nowych kompozycji, zespół postanowił umieścić tutaj powtórkę z debiutanckiej epki. Album wieńczy monumentalny, trwający ponad 20 minut „Beyond The Dream”. Zastosowano tutaj dobrze znany patent z długą chwila ciszy, po której wybrzmiewa ostatni utwór, w którym zespół funduje nam totalną dźwiękową apokalipsę. Ja naprawdę nie mam żadnych pytań – zespół niezwykle wysoko ustawił sobie poprzeczkę, jeśli już teraz startuje z tak wysokiego pułapu, strach się bać co będzie dalej. Rewelacyjna, niezwykle kompletna produkcja, przemyślana od początku do końca. Kto nie posłucha ten trąba.

 

Krzysztof Stachowiak

Komentarze  

 
0 # Piczwurst 2012-02-20 14:36
Dobra płytka, oby tak dalej!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Recenzje płyt

FZ tworzy:5133 zespołów
25665 muzyków
Dodaj zespółZnajdź zespół
 

Przeczytaj również...

Zapraszamy do przeczytania recenzji płyty zespołu Sicknest                      
Zapraszamy do lektury recenzji nowej płyty Luxtorpedy                  
Kiedy Jasio Zgniłek wraz z kolegami wydawał w 1977 roku „Never Mind The Bollocks”, nie przypuszczał zapewne jak wielki wpływ na następne pokolenia wywrze...
Trójmiejski duet Czechoslovakia nie mógł wybrać sobie lepszej nazwy. Muzyka którą proponują na swoim debiucie jest dokładnie taka jak czeski film –...
Podobno nazwa zespołu, zaczerpnięta z twórczości Francisco Goyi, w języku hiszpańskim oznacza szaleństwo, czy też wariactwo. Płyta „Fafaberie” to bez...
Legenda polskiego reggae powraca naprawdę w wielkim stylu, tym razem w wersji koncertowej. „One Love Train” to zapis wyjątkowego hołdu, który grupa składa...
Kabanos, czyli zespół „taki sam jak żaden”, atakuje. A raczej wyskakuje z lodówki, po raz trzeci prezentując swój muzyczny teatr absurdu. Zresztą, czy po...
Wszyscy widzowie "The Voice Of Poland" zapewne kojarzą Ewę Szlachcic z jej występów w tym programie. Jest ona także pierwszą jego uczestniczką, która...
„Meseya”, podwójny album kłodzkiej grupy Grans, to dość niezwykłe wydawnictwo. Rzadko się bowiem zdarza, by okres od momentu powstania zespołu, do...
Paweł „Kelner” Rozwadowski powraca w podwójnej roli. Na czele zupełnie nowego składu Deutera, oraz jako twórca książki „To zupełnie nieprawdopodobne”,...

Partnerzy

Przystanek Woodstock FestivalJedynka Polskie RadioIzabelin StudioFundacja Wielka Orkiestra Świątecznej PomocyINVESTcon GROUP S.A.OwsiakNet.pl - Portal Pozytywnych Informacji
PolsoundAplauz AudioESS AudioSalony Muzyczne RIFFCopernicus Center Fundation

Współpracujemy z...

Dla StudentaJimiWayRadio WoodstockRadio PiKTattoo FestFantom MediaTABASCO - Event Marketing i Produkcja TelewizyjnaBasheshRockMetal.plRadio Revolta