
Nieważne, czy będziemy traktować debiutanckie wydawnictwo Back To The Ocean jako singiel czy też epkę. Ważne że to fragment naprawdę pięknej muzyki. Niestety tylko fragment, co tym bardziej każe oczekiwać z niecierpliwością pełnowymiarowej płyty.
Agnieszka Olszewska, liderująca projektem Back To The Ocean (podobno to nazwa wymyślona w czasie medytacji), nie jest do końca debiutantką. Jakiś czas temu odeszła z formacji Humbert Humbert, by poświecić się pracy nad pierwszym, w pełni autorskim materiałem, czego efektem jest właśnie ta płyta. Trzeba przyznać, że Agnieszka obdarzona jest naprawdę ciekawą barwą głosu – ciemną, niezwykle hipnotyzującą, kiedy trzeba lekko drapieżną. To właśnie jej głos prowadzi słuchacza przez zaledwie cztery urokliwe, kameralne kompozycje – mam też wrażenie że niezwykle osobiste. Nie da się ukryć, że to właśnie tytułowy utwór „Yes, You Are The Sun”, jest głównym bohaterem tego krążka. Przepiękny, pełen ciepła, kołyszący i utrzymany w melancholijnym, marzycielskim klimacie kojarzącym się nieco z twórczością Sade, czy też Tracy Chapman. Idealnie komponuje się z bajkową okładką, aż chciałoby się posłuchać tej muzyki właśnie w takiej scenerii. Piotr Baron z radiowej „Trójki” powiedział że to jeden z tych utworów, których nie można przestać słuchać podczas jazdy samochodem, nawet po dojechaniu na miejsce. Jest w tej piosence coś magnetyzującego, każącego słuchaczowi wysłuchać jej do końca. Dzięki temu niezwykłemu utworowi, Back To The Ocean dorobił się już kilku poważnych sukcesów, by wymienić tylko występ w finale prestiżowego, międzynarodowego konkursu songwriterskiego "Song Of The Year”, czy też udział na składance z najciekawszymi debiutami amerykańskiej wytwórni Quickstar Production, nie mówiąc już o nagrodzie jury i publiczności na festiwalu im. Pawła Bergera. „Yes, You Are The Sun” to niezwykle udane wydawnictwo, szkoda tylko że magiczna twórczość Back To The Ocean została nam udostępniona w tak skromnej formie. Chcemy więcej!
Krzysztof Stachowiak
Recenzje płyt
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.