Eliminacje 2012_2




Recenzje Zgiełk "Płomień"

Patrząc na okładkę debiutanckiej płyty o dość specyficznej nazwie Zgiełk, spodziewałem się raczej ciężkiego grania, w klimacie hardcore’a czy tez nu metalu. Nic bardziej mylnego. Wewnątrz znajdujemy napis „szlachetne brzmienie rocka” – i chyba z takim podejściem należy utożsamiać twórczość zespołu.


Zespół z Pabianic istnieje co prawda od 2002 roku, ale rozmaite życiowe zawirowania sprawiły ze dopiero teraz udało im się wydać własnym sumptem debiutancką płytę. Całkiem przyjemna szata graficzna, w środku książeczka z tekstami, do tego dość bogata strona internetowa zespołu, na której można zaopatrzyć się nie tylko w płytę ale i koszulkę – widać ze „Zgiełki” profesjonalnie podchodzą do spraw promocji. Jeśli chodzi o wydanie płyty, zespół postanowił działać metodą DIY czyli do it yourself i samodzielnie nagrał całość we własnej kanciapie, w towarzystwie nieśmiertelnych opakowań po jajkach, które chyba śnią się po nocach każdemu trenującemu ostro na próbach zespołowi. Wystarczył dobry komputer, trochę profesjonalnego sprzętu i o dziwo zabrzmiało to całkiem nieźle - chyba na dobre odeszły już czasy gdy tego typu chałupnicze produkcje kojarzyły się najczęściej z piwniczną, fatalną jakością dźwięku. Zresztą brzmienie zespołu jest po części zasługą Roberta Hajduka, bębniarza słynnego Proletaryatu, który jak wiadomo, także pochodzi z Pabianic. Z tego co udało mi się wyczytać w czeluściach Internetu, zamieszczone na płycie utwory zostały skrócone w celu większego „uradiowienia” materiału. Muzycznie jest to po prostu rock wywodzący się z bluesa, za sprawa całkiem mocnego głosu wokalisty podchodzący nieco pod klasyczny hard rock, czy tez heavy metal. Sporo w tym wszystkim, a zwłaszcza w balladowych utworach, klimatu starego polskiego rocka. Całość brzmi także dość różnorodnie, zapewne na skutek wszelakich inspiracji o których opowiada sam zespół w wywiadach. Niestety, głównym minusem tego wydawnictwa pozostają teksty. Mimo ze niewątpliwie szczere, przepełnione emocjami i osobiste to jednak – powiedzmy sobie szczerze – dość pretensjonalne.


W ogólnym rozrachunku jednak płyta prezentuje się pozytywnie – nie jest to może rzecz specjalnie zaskakująca, ani rzucająca słuchacza na kolana, ale na pewno duży plus należy się zespołowi za swój własny styl, wolny od kopiowania innych. Czekając na następny album, życzymy „Zgiełkom” wytrwałości i wsparcia a przede wszystkim większej popularności, która pozwoli im zaistnieć także poza swoim rodzinnym miastem.

 

Krzysztof Stachowiak

Komentarze  

 
+1 # AdamB 2011-11-07 23:41
Faktycznie, sprawdziłem stronę www zespołu, zobaczyłem okładkę i to mnie w pełni przekonuje aby kupić płytę przesłuchać i napewno się nie zawiodę. Wszystko do tej pory na najwyższym poziomie. Gratulacje za projekty i promocje. Ktoś solidny dla Was projektował grafikę. Kolejny komentarz dopiszę gdy przesłucham płytę itam będzie moja opinia o tekstach i muzyce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Adam-Celtron 2011-11-07 23:43
Faktycznie, sprawdziłem stronę www zespołu, zobaczyłem okładkę i to mnie w pełni przekonuje aby kupić płytę przesłuchać i napewno się nie zawiodę. Wszystko do tej pory na najwyższym poziomie. Gratulacje za projekty i promocje. Ktoś solidny dla Was projektował grafikę. Kolejny komentarz dopiszę gdy przesłucham płytę itam będzie moja opinia o tekstach i muzyce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Recenzje płyt

FZ tworzy:5133 zespołów
25665 muzyków
Dodaj zespółZnajdź zespół
 

Przeczytaj również...

Zapraszamy do przeczytania recenzji płyty zespołu Sicknest                      
Zapraszamy do lektury recenzji nowej płyty Luxtorpedy                  
Kiedy Jasio Zgniłek wraz z kolegami wydawał w 1977 roku „Never Mind The Bollocks”, nie przypuszczał zapewne jak wielki wpływ na następne pokolenia wywrze...
Trójmiejski duet Czechoslovakia nie mógł wybrać sobie lepszej nazwy. Muzyka którą proponują na swoim debiucie jest dokładnie taka jak czeski film –...
Podobno nazwa zespołu, zaczerpnięta z twórczości Francisco Goyi, w języku hiszpańskim oznacza szaleństwo, czy też wariactwo. Płyta „Fafaberie” to bez...
Legenda polskiego reggae powraca naprawdę w wielkim stylu, tym razem w wersji koncertowej. „One Love Train” to zapis wyjątkowego hołdu, który grupa składa...
Kabanos, czyli zespół „taki sam jak żaden”, atakuje. A raczej wyskakuje z lodówki, po raz trzeci prezentując swój muzyczny teatr absurdu. Zresztą, czy po...
Wszyscy widzowie "The Voice Of Poland" zapewne kojarzą Ewę Szlachcic z jej występów w tym programie. Jest ona także pierwszą jego uczestniczką, która...
„Meseya”, podwójny album kłodzkiej grupy Grans, to dość niezwykłe wydawnictwo. Rzadko się bowiem zdarza, by okres od momentu powstania zespołu, do...
Paweł „Kelner” Rozwadowski powraca w podwójnej roli. Na czele zupełnie nowego składu Deutera, oraz jako twórca książki „To zupełnie nieprawdopodobne”,...

Partnerzy

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej PomocyINVESTcon GROUP S.A.OwsiakNet.pl - Portal Pozytywnych InformacjiPrzystanek Woodstock FestivalJedynka Polskie RadioIzabelin Studio
ESS AudioSalony Muzyczne RIFFCopernicus Center FundationPolsoundAplauz Audio

Współpracujemy z...

JimiWayFantom MediaRockMetal.plGM RECORDS - tłocznia nośników optycznychPortal muzyków i realizatorów Realizator.plGitarzystaUnited VisionSWAMMusic MachinesKlub.fm