| Nushee - "Nushee" |
|
|
|
| Wpisany przez Paweł Boroń |
| Piątek, 12 Luty 2010 13:16 |
|
Nushee to zielonogórska formacja, której korzenie sięgają początku bieżącego tysiąclecia, wrastając w radosną i niezobowiązującą jeszcze wówczas twórczość dwójki przyjaciół. Pierwszy utwór („Close 2 U”) projektu datuje się na koniec 2003 roku, okazuje się niezły – na tyle niezły, że trafia na ścieżkę dźwiękową do filmu "Nakręceni" Sylwestra Latkowskiego oraz na składankę wydawnictwa Requiem Rec "Sleep Well". Wtedy też powstaje nazwa zespołu.
Dzieje zielonogórzan od wtedy, do dziś są bardzo burzliwe i skrupulatnie opisane choćby na profilu Myspace Nushee. Warto tylko dodać, że band przeszedł drogę od soft elektronicznych poszukiwań, przez klasycznie akustyczne granie po eksperymentalno progresywne brzmienia.
Nushee A.D. 2010 to eksperymentalno rockowe trio. Zespół otrząsnął się już chyba z towarzyszących mu od początku istnienia muzyczno-personalnych wątpliwości i zdecydował się wydać EP-kę. Materiał, zatytułowany po prostu „Nushee” to trzy utwory: „Koth”, „What You Are” i „Deceived”. Z palety muzycznych poszukiwań zielonogórskich muszkieterów zdecydowanie można skreślić elektroniczne i akustyczne wątki ich rozwoju. Nowy materiał Nushee, to mroczne, brudne gitarowe brzmienie, jednocześnie kiełznane przez twarde, wolne tempa perkusyjne (generowane przez trigger finger) i rozrywane sennym wokalem.
Teraz, o ile od strony technicznej elektroniczne i akustyczne eksperymenty Nushee to przeszłość, o tyle wyczuwalna jest w nowej formule zespołu charakterystyczna akustycznemu graniu subtelność oraz nawyk budowania przestrzeni ewidentnie będący słuszną pozostałością po elektroniczno-muzycznych początkach Nushee.
Progresywno rockowe granie w Polsce jest bardzo popularne, powstają coraz to nowe zespoły identyfikujące się z tym nurtem, wiele istniejących od lat odnosi poważne sukcesy – jak w progresywno rockowym deszczu poradzi sobie Nushee tak, by nie spłynąć z nim do kanałów niepamięci? Życzę chłopakom z „Zielonej” jak najlepiej, potencjał mają olbrzymi, doświadczenie też już konkretne. Czekam na duży album i z zaciekawieniem będę śledził dalsze posunięcia Nushee.
Paweł Boroń
Nushee, Nushee, EP 2009
|



Nushee - "Nushee"






