
Prezentujemy pierwszą część porad dotyczącą wizerunku scenicznego. O tym jak ważny dla każdego zespołu powinien być wizerunek sceniczny, rozmawialiśmy ze specjalistką - Ulą Chmielek.
Jakie jest Pani doświadczenie związane z budowaniem wizerunku? Czy zgłaszają się do Pani także muzycy albo osoby publiczne?
Wizerunkiem zajmuję się już od kilku lat. Zajmuję się zleceniami indywidualnymi, ale także prowadzę warsztaty. Najczęstszymi klientami są jednak osoby prywatne lub firmy, które zwracają się o pomoc w przygotowaniu wizerunku do konkretnego eventu lub imprezy. Coraz częściej także zgłaszają się zespoły, artyści zaczynający swoja przygodę z muzyką. Wtedy jednak zazwyczaj kończy się tylko na rozmowach, gdyż często decydują się oni zainwestować fundusze w inne rzeczy, na przykład dodatkowy sprzęt muzyczny. Uważają iż wizerunek nie jest ważny. Jeśli chodzi o osoby publiczne, są one jednak zamknięte w swoim ”kręgu” i nie często lubią z niego wychodzić.
Czy wizerunek sceniczny jest ważny? Co można zyskać lub stracić dzięki wizerunkowi?
Jest bardzo ważny! Obejmuje on nie tylko koncerty, ale można do niego zaliczyć też zdjęcia artystów np. na fan page’ach (bo fajnie jeśli są one profesjonalnie zrobione i z pomysłem), jak i sam wygląd strony internetowej - wszystko musi się komponować. Jak także w kontaktach damsko-męskich liczy się pierwsze wrażenie. Jeśli ktoś przychodzi pierwszy raz na koncert ulubionego zespołu i zobaczy niezadbanego np. wokalistę/wokalistkę, może to przyćmić jego zainteresowanie muzyką, jak i wywołać brak chęci do oglądania show. Widząc coś innego przystajemy zaciekawieni - często zespół tworzący wizualną „całość” lub wyróżniający się imagem, potrafi tym zainteresować do zapoznania się ze swoja twórczością. Czasem nawet tylko fryzura albo ubranie potrafi zmienić dużo i stać się cechą rozpoznawczą.
Jakich błędów należy unikać, budując swój wizerunek sceniczny?
Na pewno przesytu i kopiowania. Nadmiar wszystkiego nie jest wskazany. Nie można miotać się we wszystkim, bo trudno wtedy skupić uwagę - lepiej obrać jeden pomysł i się go trzymać. Także brak zainteresowania tematem wizerunku i wyjście z założenia „ludzie chcą słuchać mojej muzyki, a nie mnie oglądać” to błąd. Zawsze nasz idol (oprócz tego że szalejemy na punkcie jego muzyki) jest w pewnym stopniu przez nas „wyidealizowany” i postrzegany jako ktoś więcej niż „przeciętny” człowiek. Nawet chcemy by był niezwykły, chcemy go oglądać. Inaczej nie funkcjonowałyby kolorowe gazety o „gwiazdach”, a młodzież nie wieszałaby plakatów z ulubionymi wykonawcami nad łóżkiem. Niestety coraz częściej spotykamy się z kopiowaniem stylu. Wychodząc z założenia, że ktoś uzyskał rozgłos czy sukces, dzięki jakieś charakterystycznej rzeczy, nie znaczy że nam też to pomoże. Kopia rzadko kiedy bywa lepsza od oryginału.
Który z polskich muzyków, jest przykładem muzyka z dobrym wizerunkiem artystycznym?
Chyba byłabym nieobiektywna podając jedno nazwisko czy nazwę zespołu. Na pewno mężczyznom łatwiej jest pod tym względem - kobiety muszą się bardziej wysilić. Dobrze radzą sobie zespoły rockowe, jak i nurty z akcentami folklorystycznymi. Myślę, że polski pop za często zmienia wizję, co do tego jak by chciał wyglądać i zbytni nacisk stawia na „szokowanie obojętnie czym - byle szokowało - nie ważne czy się uda”. Czasem wydaję mi się, że zespoły biorą każdy pierwszy - lepszy pomysł, nawet jeśli im się on nie podoba. Myślę także, że zespoły alternatywne i łączące ze sobą różne nurty muzyczne idą w dobrym kierunku. W porównaniu z zagraniczną sceną muzyczną, jesteśmy dużo w tyle, gdyż większość wychodzi z założenia że sobie poradzi bez niczyjej pomocy - a przecież eksperci pracujący nad wizerunkiem za granicą to standard.
Czy wizerunek powinien być zależny, od rodzaju wykonywanej muzyki?
Uważam, że jest to priorytetem. Myślę, że fanom muzyki klasycznej nie spodobałyby się panie grające na wiolonczeli w jeansach i bluzce z frędzlami, na koncercie w filharmonii. Tak jak nie wyobrażam sobie muzyka heavy metalowego w koszuli w kropki. Wizerunek powinien być zależny od gatunku muzycznego, jak i ideologii z nim związanymi. Fajnie jak wszystko składa się w jedna całość. Dlatego przy pomocy w sprawach wizerunku, ważne jest aby dowiedzieć się jak najwięcej o: inspiracjach, ideach i przesłanianiu muzyków dla ich publiczności.
Jakie znaczenie w budowaniu wizerunku scenicznego ma moda? Jakie są obecne trendy w wizerunku?
Wszystko jest modne. Myślę, że nie ma określonych trendów w wizerunku. Jedyne co się zawsze sprawdza to klasyka - ona jest zawsze w modzie. Każda scena muzyczna ma inne wzorce. Dobrze jest też zaskoczyć czymś nowym, świeżym lub odkopać jakiś styl.
Czy Pani zdaniem, im bardziej kontrowersyjny wizerunek ma artysta, tym ma większe szanse na zaistnienie?
Coraz częściej artyści w swych wizerunkach szokują, próbując uwypuklać tematy tabu dla większości społeczeństwa. Nadmiernie wykorzystują seks, nagość, inne nastawienie do religii. Poruszając tematy „zabronione” wzbudzają kontrowersje, dużo się o nich mówi, ale jednak szybko zapomina. Dodatkowo należy podkreślić fakt, że nadmierne szokowanie i zbyt kontrowersyjny wizerunek, stają się z czasem uciążliwe i z biegiem czasu zniechęcają, pozostawiając zwolenników jedynie w wieku młodzieży podstawowej i gimnazjum. Niestety kontrowersyjny wizerunek skutkuje, ale tylko dlatego, gdyż muzycy przestali się wysilać w pomysłowości. Tym sposobem nie garną się do robienia konkurencji czymś innym. Jest bardzo mało zespołów, które chcą zrobić dobry show ze smakiem i pomysłem. Nie jest wyzwaniem wyjść na scenę i zaśpiewać - wyzwaniem jest zrobić taki występ, który zapadnie w pamięci uczestników. Można to osiągnąć fajna stylizacją, scenografią, a czasem nawet tylko rekwizytami, czy makijażem. Ważny jest pomysł oraz to, żeby pasował on do ogólnego zamysłu zespołu i muzyki. Jest dużo zespołów z dobrymi pomysłami, tylko czasem nie potrafią ich sami po prostu technicznie zrealizować - niestety rzadko kiedy idą po pomoc do specjalistów, wiec kończy się to klapą albo porzuceniem pomysłu.
Czy zmiana wizerunku z dnia na dzień może być dobra?
Czasem wystarczą małe zmiany, żeby wszystko pasowało do siebie, a czasem trzeba poświęcić więcej czasu oraz wysiłku i zaryzykować całkowicie coś innego. Najważniejsze jest to, żeby zmiany nie były bardzo częste i z głową. Zaczynając w branży muzycznej, możemy nie mieć pomysłu na swój wizerunek. Od tego jesteśmy my - specjaliści od wizerunku - więc nie ma co się bać, tylko czas wziąć się do roboty!
Rozmawiał: Jakub Sommerfeld
Foto: M. Szpak, mod. K. Kozik
Porady
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.