Eliminacje 2012_2




Porady Fabryki Zespołów Promocja w Internecie

 

 

Gdy uda Wam się wreszcie skompletować skład swojego zespołu i będziecie mieli już kilka własnych utworów, które zarejestrujecie w domowym studio, przyjdzie czas na promocję. Oczywiście wciąż istotne pozostaje granie koncertów, lecz warto iść z duchem czasu i pomyśleć o zaistnieniu w internecie. Z każdym rokiem pojawiają się nowe portale umożliwiające wrzucenie na serwery swoich dokonań. Niniejszy tekst ma na celu pogrupowanie i przedstawienie najważniejszych z nich.

 

Muzyków pakiet podstawowy.

 

Od czego zacząć? Już na samym początku, niejako podstawą do dalszych działań, powinien stać się Wasz facebookowy profil. Choć prawdopodobnie wiele osób wciąż nie dało się namówić na założenie konta, posiadanie go oznacza dla zespołu wiele korzyści. Przede wszystkim zapewnia (tuż po kontakcie mailowym oczywiście) najbliższe relacje ze swoimi fanami. Nic wynalezione do tej pory nie dawało aż takich możliwości interakcji między Wami, a ludźmi interesującymi się Waszą twórczością. W jednej chwili jesteście w stanie poinformować o ważnym wydarzeniu w zespole każdego, kto "polubił" Waszą stronę. Dodatkowo, dzięki takim zabawkom, jak aplikacja BandPage, możliwości profilu poszerzają się jeszcze bardziej. Oczywiście można funkcjonować bez facebooka. Pytanie tylko, czy warto?

 

Po przebrnięciu przez pierwszy etap zaistnienia w sieci pojawia się dylemat. Jeszcze do niedawna, prawdopodobnie najciekawszym i najlepszym miejscem do promocji kapel był popularny Myspace. Serwis ten swego czasu dość szybko wygryzł z rynku wszelką konkurencję i praktycznie każdy zespół obowiązkowo posiadać musiał w tym miejscu swój profil. Do tej pory internaucie wystarczyło jedno kliknięcie, by zapoznał się on z Waszą twórczością. Niestety. Zaszły nieodwracalne zmiany, które, zamiast serwis ten usprawnić, wielu do niego zniechęciły. Na nowym logo niestety się nie skończyło. Myspace zaczął chodzić bardzo topornie, powstało również wiele całkowicie nietrafionych pomysłów.

 

Co więc zamiast Myspace? Nowopowstałe serwisy szybko dostrzegły, że gigant chwieje się na nogach i doskonale wykorzystały chwilę jego słabości. Postawiły na dwie bardzo ważne rzeczy - prostotę i funkcjonalność. Soundcloud oparty jest na banalnym pomyśle. Oprócz możliwości przechowania na stronie pojedynczych utworów, bądź całej płyty w formie setlisty, pozwala także na umieszczanie ich bezpośrednio na innych stronach internetowych. Dodatkową atrakcją jest dodawanie komentarzy przez słuchacza w dowolnym miejscu na osi czasu utworu. Mały, ale bardzo pomocny gadget.

 

 

Kolejnym beneficjentem upadku Myspace jest Bandcamp. Dlaczego warto zarejestrować się właśnie tam? Oprócz tego, że serwis pozwala nam na znaczne konfigurowanie własnej strony, będącej niejako naszą wizytówką, istnieje szansa na zarobienie pieniędzy. Oczywiście szansa niewielka, gdyż opłaty dokonuje się przez wciąż małopopularne w Polsce PayPal. Jednak jeśli pragniemy wypłynąć na szerokie wody i rozpocząć promocję również zagranicą, warto przynajmniej spróbować. Sami możecie zadecydować za jaką kwotę chcecie sprzedać swój album w formie mp3. Może to być symboliczna złotówka/dolar, ale warunkiem ściągnięcia płyty może być także np. zapisanie się słuchacza do Waszej listy mailingowej.

 

Wersja advanced.

 

Teraz zaczyna się prawdziwa promocja. Tylko i wyłącznie od jakości tego, co nagraliście zależeć będzie, czy Wam się powiedzie, czy nie. W "polskim" internecie pojawiły się portale umożliwiające nagranie płyty/zagranie koncertu i wiele wiele innych rzeczy mogących pomóc w rozwoju kariery. Pomysły najczęściej nie są oryginalne i można natrafić na ich zachodnie odpowiedniki, lecz warto poważnie zastanowić się nad rejestracją przynajmniej w części z nich.

 

Być może słyszeliście już o MegaTotal, być może nie. Cel jest szczytny. To od użytkowników portalu zależy, czy uda Wam się zebrać pieniądze na nagranie płyty. Im więcej fanów zechce w Was zainwestować, tym większa szansa na to, że już wkrótce, przy ich pomocy, nagracie album w profesjonalnym studio! Jeżeli czujecie się na siłach możecie również spróbować wersji ogólnoświatowej tego pomysłu, czyli Sellaband. Julia Marcell spróbowała. Dzięki niemu nagrała świetną płytę i swojej decyzji chyba nie żałuje! "MegaTotal to przede wszystkim platforma, dzięki której wykonawcy mogą wydać płytę. Stworzyliśmy demokratyczny mechanizm, w ramach którego wszyscy mają równe szanse na publikację krążka, niezależnie od miejsca zamieszkania, uprawianego gatunku czy dotychczasowego dorobku. Tu wszystko zależy od inwencji i aktywności najbardziej zainteresowanych, czyli artystów. Daliśmy im do ręki coś, czego nie oferują właśnie konkursy - możliwość dotarcia do nowych słuchaczy i nawiązania z nimi kontaktu. Dwustronnego kontaktu" mówi Aleksander Pawlak - dyrektor do spraw promocji MegaTotal.

 

T-mobile music (dawniej Era music garden) ruszyło ze swoim projektem "zrób głośniej". Jest to swego rodzaju plebiscyt dla debiutantów, w którym wygrać można naprawdę ciekawe nagrody. Od warsztatów muzycznych zaczynając, po możliwość zagrania koncertu przed gwiazdą, lub na OFF Festivalu kończąc. Warunek? Trzeba być najlepszym! A dokładniej - zebrać jak największą liczbę głosów od internautów. W kolejnym etapie zostaniecie ocenieni przez profesjonalne jury. Dosłownie profesjonalne. W końcu Artur Rojek, czy Borys Dejnarowicz to jurorzy nad jurorami.

 

Pomysłem stosunkowo młodym, lecz o wielkim potencjale, jest Multiplatforma. W tym wypadku Waszym zadaniem jest "zdobywanie doświadczenia" i levelowanie. Jeśli graliście kiedyś w RPGi, to doskonale wiecie o co chodzi:). Im więcej punktów zdobywacie, tym większą promocję ze strony portalu otrzymujecie. Z początku jesteście młodymi padawanami, którzy mocy zawartej w serwisie nie potrafią do końca wykorzystać. Gdy jednak Wasz profil i Wasza twórczość zyska słuchaczy, możecie liczyć na promocję na portalu, występ podczas festiwali organizowanych przez Multiplatformę, a na samym końcu tej długiej wędrówki czeka na Was profesjonalny kontrakt płytowy! Najlepiej ideę portalu przedstawi jego współzałożyciel - Łukasz Świerk. "Celem Multiplatformy jest pomóc muzykom, którzy nie mają mocnej promocji w standardowych mediach. Za kilka lat to właśnie Internet (a ściślej portale o tematyce muzycznej), a nie telewizja czy radio będą głównym medium promocyjnym. Należy zwrócić uwagę na statystyki sprzedaży muzyki w ciągu ostatnich kilku lat. Sprzedaż plików mp3 jest z roku na rok coraz większa i sukcesywnie wypiera płytę CD. na Oznacza to, że muzyka przenosi się do sfery wirtualnej. Warto również pamiętać, że Multiplatforma to nie tylko Internet. Planujemy w najbliższym czasie organizację cyklu festiwali muzycznych, na których nasi artyści będą mieli szansę zaprezentowania się. Staramy się aby na tych imprezach w charakterze gości pojawili się znani muzycy – chcemy dać szansę naszym zespołom zawiązanie nowych kontaktów czy realizację wspólnych projektów."

 

W ubiegłym roku S.P. Records ruszyło z inicjatywą uruchomienia swojego radio. Self Promotion Radio polega na dość nowatorskim pomyśle, gdzie to słuchacze decydują o doborze repertuaru. Być powerplayem na liście radia założonego przez ludzi powiązanych z Kazikiem. Brzmi interesująco? A podpisać kontrakt płytowy z wytwórnią po tym, jak przez długi czas utrzymywało się na wysokim miejscu na liście? Niemożliwe? Zapytajcie chłopaków z Lorein!

 

Wierzchołek góry lodowej.

 

W tym, by zespoły stawały się rozpoznawalne pomaga również DBZ Guitars Polska, poprzez swoją facebookową stronę, czy blog We Are From Poland. "Aby znaleźć się na WAFP wystarczy do nas napisać, najlepiej podając link do swoich utworów, lub wysyłając je bezpośrednio mailem (z krótkim opisem zespołu oraz adresem strony www). Nie jest to

oczywiście gwarancja znalezienia się na łamach bloga - przeprowadzamy selekcję i opisujemy zespoły, które wydają się nam interesujące. Czasem piszemy o zespole dopiero przy którymś podejściu - jeśli nagrania demo były słabe, to nie znaczy, że kolejne, nagrane już profesjonalnie, nie okażą się warte uwagi. Każdy się przecież rozwija, a przynajmniej powinien :) Poszukujemy też na własną rękę. Kiedyś głównym źródłem świeżych kapel były Myspace i Megatotal, obecnie Facebook i Bandcamp." mówi prowadzący bloga WAFP Marceli Frączek.

 

W chwili, gdy piszę ostatnie słowa tego tekstu, prawdopodobnie już ktoś wpadł na nowy pomysł promowania utalentowanych artystów. Być może myśl ta zakiełkowała dopiero w czyjejś głowie, a może znajduje się w późniejszym stadium rozwoju. W końcu wiele jest sposobów na to, by czerpać z tej studni bez dna zwanej internetową promocją. Warto pamiętać, że nie każdy z nich będzie trafiony i nie wszystkie faktycznie wypalą. Trzeba się także przygotować na to, że nadmiar nowych portali może sprawić, iż części z nich internauci po prostu nie będą odwiedzali. A to przecież od ilości słuchaczy zależeć będzie, czy uda Wam się odnieść sukces w niedalekiej przyszłości.

 

...ale czy warto?

 

No właśnie. Czy rzeczywiście próba przebicia się przez setki nikomu nieznanych nazw zespołów krążących po sieci ma sens? Jaka jest szansa na to, że zostaniecie zauważeni i czy promocja w internecie ma jakikolwiek sens opowiedzieli nam Marceli Frączek (WAFP), Łukasz Świerk (Multiplatforma) i Aleksander Pawlak (MegaTotal).

 

M: „Internet jest taki sam dla każdego, ale nie każdy potrafi wykorzystać jego możliwości. Z doświadczenia wynika, że lepiej radzą sobie w internecie młodzi. Oni nie mają nic do stracenia, a wszystko do zyskania, więc wykorzystują każdy dostępny sposób dotarcia do fanów. Społecznościówki, serwisy umożliwiające słuchanie i pobieranie muzyki, większe i mniejsze serwisy recenzenckie - można "uderzać" w wiele miejsc i zwykle któryś "strzał" przyniesie efekt w postaci recenzji czy "lajków" na koncie w Facebooku. Artyści z większym stażem często zaniedbują takie działania - zostawiają je wytwórni lub uważają, że recenzenci sami powinni dotrzeć do ich nowej płyty i ją opisać. Mniej interesują ich też niszowe serwisy, wybierają raczej prasę i duże portale.”

 

ŁŚ: „Odpowiedzią na pytanie, czy dzięki Internetowi rzeczywiście można stać się gwiazdą, niech będzie historia zespołu BlackJack. Muzycy z BlackJacka wygrali eliminacje Fabryki Zespołów do przystanku Woodstock. W tej chwili stali się twarzą MP i dzięki naszemu wsparciu są właśnie w trakcie przygotowywania nowej płyty, którą nagrywają razem z kilkoma muzykami z naprawdę światową i rozpoznawalną marką. Nowy projekt BlackJacka będzie już pierwszym krokiem chłopaków w maintsreamowym nurcie. Zwracam uwagę, że BlackJack oprócz Internetu i masy zagranych koncertów nie ma promocji w żadnej radiostacji czy telewizji. Naszym zdaniem stoimy u progu wielkich zmian w mediach. Rozwój technologii, szybkości łącz oraz jakości multimediów internetowych w niedługim czasie postawi pod znakiem zapytania istnienie tradycyjnej telewizji czy radia.  Prawdopodobnie nie dalej jak za kilka lat pojawią się radioodbiorniki i telewizory, które zamiast anteny będą miały slot na kartę sim  i zamiast kilku stacji FM będzie można wybierać spośród tysięcy stacji internetowych. Ta rewolucja już się zaczęła. Już za kilka lat portale Internetowe (a tak naprawdę sami ich użytkownicy), które dziś odgrywają marginalną rolę w kształtowaniu się muzyki głównego nurtu, staną się najważniejszym i najbardziej opiniotwórczym medium w branży.”

 

AP: „Nie ma czegoś takiego jak polski internet. Internet nie zna granic i w tym tkwi jego potęga. Internauci korzystają z tego, co im jest potrzebne a nie z tego, co jest dostępne w ich języku czy w ich kraju. Wersje językowe wymuszane są przez trendy a nie odwrotnie. Inną rzeczą jest umiejętność wykorzystywania i kreatywnego łączenia możliwości, jakie dają poszczególne serwisy-narzędzia. Jeśli jakaś usługa posiada braki, zawsze można uzupełnić ją inną. I tak na jednym serwisie można zbierać kasę na wydanie płyty, na innym gromadzić i aktywizować społeczność swoich fanów, na trzecim publikować videoclipy, na czwartym organizować sobie trasę koncertową i sprzedawać bilety, na piątym udostępniać tracki swoich nagrań i zapraszać do robienia remiksów, etc. Nie istnieje złoty środek na promocję w internecie. Wszystko zależy od indywidualnego zaangażowania, celu, jaki się chce osiągnąć i doboru środków do jego realizacji. Sieć ma taki potencjał, że jedyne, czego potrzeba to pomysł i determinacja. A te leżą po stronie artystów.To, czy kapele rzeczywiście będą miały szansę dotrzeć do szerokiego grona słuchaczy zależy w głównej mierze od nich samych. To ciężka praca, i jak każda inna wymagająca pełnego zaangażowania. Samo nic się nie zrobi. Teraz muzyczne media nie szukają świeżych zjawisk, tylko zaspokajają gusta, które same wcześniej kształtują. Tak naprawdę więc same hodują sobie odbiorców, których karmią potem specjalnie spreparowanym pokarmem. To brzmi trochę jak matrix, ale ta mediowa machina ma coś z odhumanizowanego molocha.Dlatego więc ważne jest, by użytkownicy internetu potrafili odnaleźć się w sieci - ostatnim wolnym medium. To, że daje on nieograniczone możliwości jest truizmem, ale to prawda. Dowodem na to jest zarówno niesamowity postęp technologiczny, jak i liczba inicjatyw i trendów pojawiających się każdego dnia. Ogromny boom na serwisy crowdfundingowe jest tego najlepszym przykładem.”

 

Powodzenia!

Komentarze  

 
+2 # Piotr Bargiel 2011-10-25 15:38
"W chwili, gdy piszę ostatnie słowa tego tekstu, prawdopodobnie już ktoś wpadł na nowy pomysł promowania utalentowanych artystów."

A jakże! Nieco ponad tydzień temu wystartowaliśmy już z w pełni funkcjonalną wersją naszego serwisu Click&Save. Click&Save to darmowe narzędzie promocji twórczości w sieciach społecznościowy ch, np. Facebook. Wystarczy stworzyć darmowy Przycisk Click&Save, dzięki któremu fani w łatwy sposób mogą dokonywać swoistej społecznościowe j 'płatności' za treści udostępniane przez Twórców, tworząc tym samym szum wokół ich twórczości.

Zapraszam do zapoznania się ze szczegółami i do stworzenia własnego Przycisku Click&Save na www.clickandsave.eu
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Porady

FZ tworzy:5133 zespołów
25665 muzyków
Dodaj zespółZnajdź zespół
 

Przeczytaj również...

Dlaczego nie zająć się graniem coverów na poważnie?      
Wyginający się gryf, wysoko ustawione pickup'y, czy można wymienić plastikowe siodełko...              
O tym o czym powinien wiedzieć każdy początkujący dj  - opowiadają Dj Czarny oraz Chmielix.        
"Komponowanie rockowe nie tylko dla gitarzystów"          
Jak przygotować zgłoszenie aby nie wylądowało w koszu?        
Kolejna część naszych pałeczkowych porad, tym razem widziana oczami Tomka Łosowskiego!
Porady prezentuje Maciej Nowak, redaktor naczelny magazynu "Perkusista"            
Kiedy jest odpowiedni moment, aby nagrać demo i jak to zrobić? Które studia nagraniowe są lepsze od innych?        
Szukać wydawcy czy sprzedawać na własną rękę? Nagrać demo czy całą płytę?              
Fragment poradnika „Szkoła na bas cz. 1” autorstwa Kamila Skwary.

Partnerzy

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej PomocyIzabelin StudioINVESTcon GROUP S.A.OwsiakNet.pl - Portal Pozytywnych InformacjiPrzystanek Woodstock FestivalJedynka Polskie Radio
ESS AudioSalony Muzyczne RIFFCopernicus Center FundationPolsoundAplauz Audio

Współpracujemy z...

GM RECORDS - tłocznia nośników optycznychModern RockKlub FABRIKA PoznańJimiWayLion Stage Managementserwis MuzaNowa.plStowarzyszenie SAWPUnited VisionTattoo FestMLWZ