Poniżej przedstawiamy pytanie do Krzysztofa Roszko - jednego z naszych specjalistów w zakresie lutnictwa i napraw instrumentów.

Pytanie: (manodelsenior)
Jakiś czas temu dostałem od znajomego 4-ro strunowy bas Silverston Samick, od 15 lat nieużywany. Pierwsze pytanie: czy jest możliwa wymiana plastikowego siodełka? Jest lekko ułamane na końcówce na strunie g i czy mógłbym to zrobić sam? Drugie pytanie: co mam zrobić kiedy struny mi brzęczą na ostatnich trzech progach? Z góry dziękuję za pomoc.
Odpowiedź:
Wymiana siodełka jest jak najbardziej możliwa. Koszty wymiany siodła w zakładzie lutniczym to cena od 50 do 100 złotych i tu warto się zastanowić czy przy tak niewielkiej kwocie warto się brać za to samemu. Jeżeli siodło ma spełniać swoją funkcję musisz używać właściwych narzędzi aby je dostosować. Jest to przede wszystkim specjalny zestaw pilników, którymi zrobisz odpowiednio profilowane rowki pod każdą strunę. Czy można to zrobić innymi narzędziami? Owszem, ale zakładam, że zależy Ci, aby siodełko było wykonane profesjonalnie, dlatego też używamy profesjonalnych narzędzi. Do produkcji siodełka można użyć różnych materiałów, może to być kość, sztuczna kość, grafit, mosiądz, plastik lub twarde gatunki drewna np. heban. Każdy z tych materiałów wniesie nieco inne brzmienie do Twego instrumentu. Jakiego materiału byś nie wybrał to wykonanie siodełka wymaga bardzo dużej precyzji. Nie będziemy teraz opisywali procesu tworzenia siodła ponieważ w Internecie jest bardzo dużo informacji jak wykonać tą pracę i jeżeli się jej podejmiesz, to na pewno znajdziesz materiały na ten temat. Jednak radzę Ci, abyś używał profesjonalnych narzędzi.
Brzęczenie strun na ostatnich progach wynika albo z nierówno nabitych progów albo z wady podstrunnicy. Korekta źle nabitych progów to mała praca i załatwia się ją przez szlif. Wada podstrunnicy to już poważniejszy problem. Nierówna podstrunnica przy końcowych progach to bardzo częsty problem w wielu gitarach. Powstaje podczas produkcji gryfu i nie poddaje się korekcie przy regulacji. Naprawa wygląda w taki sposób, że trzeba zerwać wszystkie progi, na nowo zrobić profil podstrunnicy, tym razem równy na całej jej długości, polakierować (jeżeli jest klonowa) i nabić nowe progi. Często klient nie decyduje się na taki zabieg bo koszty przekraczają wartość instrumentu. 15 letni Samic poza wartością muzyczną na pewno przedstawia wartość sentymentalną a ta jest poza jakąkolwiek miarą, dlatego sam zdecydujesz, czy chcesz inwestować w ten bas. Orientacyjna cena takiej korekty waha się od 500 do 1000 złotych w zależności od miejsca zamieszkania lutnika.
Porady
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.