Eliminacje 2012_1




Porady Fabryki Zespołów Sztuka kręcenia teledysków
 
Jeżeli muzyce towarzyszy odpowiednio dobrany, profesjonalnie zrealizowany i dobrze przemyślany obraz, jej odbiór może stać się jeszcze lepszy. Działa to także w drugą stronę – słaby teledysk może pogorszyć odbiór dobrej muzyki. Przez trzydzieści sześć lat, od momentu powstania telewizyjnej wersji „Bohemian Rhapsody”, klip stał się nieodłączną częścią świata muzyki. Przecież dziś, w poszukiwaniu utworów nieznanych nawet zespołów częściej korzysta się z YouTube, niż z Myspace...

foto: CVK Studio
Decyzja o nakręceniu klipu powinna być poprzedzona gruntownym przemyśleniem kilku istotnych rzeczy – komu powierzyć kręcenie, jaki budżet przeznaczyć, do jakiego utworu zrobić klip. Warto też poznać tę sztukę "od kuchni". Poprosiliśmy specjalistów aby powiedzieli nam jak wygląda współczesny świat teledysków. 
 
Łukasz Tunikowski, reżyser Grupy 13 (klipy między innymi dla Kazika Staszewskiego, Edyty Górniak, grup takich jak Behemoth, Afromental, Homo Twist, Slums Attack, Molesta):

"Rewolucja technologiczna doprowadziła do całkowitej dostepności sprzętu, który będąc w założeniu amatorskim lub półprofesjonalnym spełnia parametry jakościowe wszelkich możliwych nadawców. Zwykła lustrzanka Canona nagrywa obraz w jakości HD co gwarantuje emisję nagranego materiału w sali kinowej czy na największych ekranach plazm bez jakiejkolwiek utraty swojej jakości. Sprzęt jakości HD jest dostępny dla każdego na półkach wszystkich sklepów elektronicznych i praktycznie w każdym miejscu świata. Rozwój komputerów doprowadził do tego, że w miarę profesjonalne programy do montowania, obróbki i efektów są także dostępne dla każdego.

Doszło do tego, że swoje bardzo dobre studio dźwiękowe może zbudować każdy w domu i podobnie jest ze studiem filmowym. Co za tym idzie – wszyscy mogą być filmowcami. Przeszkodą w realizacji jakiegokolwiek projektu przestał być sprzęt i jego dostępność. Każdy może próbować swoich sił i bardzo wielu z tego korzysta. Także sami autorzy muzyki przekonali się co do swoich umiejętności w kreacji obrazu do niej. Od jakiegoś czasu mamy zalew twórczosci zarówno audio jak i video w niespotykanej wcześniej skali. Skali, którą doskonale obrazuje nam właśnie drugi aspekt współczesności, o którym wcześniej wspomniałem – sieć internet. Pozwolił on bowiem każdemu bez wyjątku publikować swoje prace. Szczególnie od momentu powstania serwisu Youtube, mamy do czynienia z zalewem prac wszystkich tych, którzy mają na publikację jakąkolwiek ochotę. 

Jeśli dziś każdy może być twórcą dzięki technologii, a nadawać w skali światowej może dzięki sieci WWW to w cenie pozostali tylko ci twórcy i specjaliści, którzy mają dostęp do wyjątkowych jeszcze możliwości kreacyjnych i technicznych oraz ci, którzy decydują co zostanie wyemitowane w pasmach największej telewizyjnej oglądalności. Jeśli dziś sens ma istnienie wiekszych lub mniejszych wytwórni, studiów, grup producenckich czy wydawnictw to tylko dlatego, że pracują tam ludzie dysponujący zapleczem zarówno kreatywnym jak i technicznym, które wyprzedza swój czas i stanie się dostępne dla reszty w nieznanej przyszłości lub ich umiejętności i możliwości wyrastają ponad to co reprezentuje większość. Są po prostu wyjątkowymi specjalistami w tym co robią. Stąd ciągle jeśli mówimy o nagraniu wyjątkowego teledysku lub wyemitowaniu go w popularnym programie telewizyjnym dla wielomilionowej publiczności musimy szukać takich ludzi, którzy mogą nam zagwarntować ten aspekt i gwarancję owej bądź co bądź wartości dodanej."
 
Wojciech Hołysz (twojteledysk.pl):

"Współcześnie z robieniem teledysków jest podobnie jak z robieniem muzyki. Kiedyś zdobyć instrument było bardzo ciężko (szczególnie taki, który stroił) a nauczyć się grać też nie za bardzo było u kogo. Kiedy już miałeś instrument i umiałeś grać nagrania i wydanie płyty było już czymś niedostępnym dla szarego człowieka. Dzisiaj każdy może sobie kupić interfejs audio za 300zł, gitarę za 500zł, oprogramowanie za 1000zł i już może nagrywać, publikować w sieci - ba - nawet zarabiać sprzedając swój materiał w sieci. Teledyski widziałem nakręcone na iPhone, na kompaktowych aparatach fotograficznych i innych 'rejestratorach', które są ogólnodostępne i tanie. Jest to drobnostka tylko z pozoru, ponieważ tak jak produkcja i realizacja nagrania tak i realizacja video wymaga więcej niż podstawowych narzędzi. Każdy domorosły muzyk przekonał się, że jego 'studio domowe' za 1800zł produkuje efekty zgoła gorsze niż te słyszane w radio czy telewizji. Wiele wody musi upłynąć i wiele potu i łez musi się polać zanim nabierze się wiedzy i doświadczenia co do kadrowania, kompozycji, światła, montażu i postprodukcji. Jak już tą wiedzę się nabierze uzmysławia się sobie, że iPhone nie wystarczy.

Jak wygląda dzisiejszy świat profesjonalnych teledysków? Cyfra, cyfra i jeszcze raz cyfra. Obraz rejestrowany jest w rozdzielczości 4K, której żaden konsument nie jest w stanie nawet wyświetlić na swoim monitorze, ale pozwala ona uzyskać poziom szczegółu i dynamikę tonalną, która w formacie wyjściowym daje taką ostrość i soczystość, którą widzimy w teledyskach Grupy 13 czy innych producentów. Obraz nagrywany jest zazwyczaj w formacie RAW, znanym bliżej fotografom, który daje potężne możliwości w postprodukcji - i to jest słowo klucz we współczesnej produkcji teledysków,telewizji i nawet filmu. Kiedyś postprodukcja była marginalną częścią całego procesu - dzisiejsza postprodukcja daje możliwości, o których nawet nie śniło się filmowcom 20 lat temu i zaryzykuje stwierdzenie, że w niektórych przypadkach jest ważniejsza od samej rejestracji. Nie mówię o efektach specjalnych, ale o kontroli światła, kolorów, składowych czy wygładzaniu. Profesjonalne studia filmowe mają specjalistów, którzy na przykład zajmują się tylko 

koloryzacją - niczym innym."
 
4zero4 – młoda grupa filmowa, ma na koncie teledyski, których oglądalność na YouTube przekroczyła 300 000 wyświetleń:

"Kręcimy filmy cyfrowymi lustrzankami, techniką HD. Możliwość kręcenia tymi aparatami pojawiła się około 2 lata temu, kiedy Canon wypuścił produkty tego typu na rynek. Zainwestowanie w taki sprzęt jest opłacalne – tańsze w porównaniu z kamerami z odmienną optyką. Posiadamy dwa aparaty: 5d i 7d, osiem obiektywów, z zakresem od 14 mm do 85 mm. Są to zarówno obiekty szerokokątne, jak i zoomowe portrety. Pisząc scenariusz, jeden z nas rysuje komiksowy układ kadrów i zaznacza którymi obiektywami kręcić poszczególne sceny. W zależności od tego, obraz może być ostry albo rozmazany. Korzystamy też z filtrów przyciemniających, które nakładamy na obiektyw. Dzięki sprzętowi, możemy odbijać światło na planie. Mamy kilka gadżetów, które pomagają w dobrym kręceniu: lampki, które przydają się do kręcenia w ciemności, stabilizator ruchu kamer, statyw, szynę do przesuwania kamery, urządzenie dzięki któremu można przyczepić aparat do samochodu... Wszystkie nagrywane ujęcia są zapisywane na karcie pamięci. Wrzucamy to na dysk komputera i najpierw przeglądamy cały materiał zajmujący 20-30 giga. Następnie wybieramy najciekawsze ujęcia, segregujemy je w progremie Adobe Premier, tniemy i układamy na poszczególnych ścieżkach. Trzeba ułożyć obraz tak, żeby dźwięk nie rozmywał się z obrazem. Na końcu oglądamy klip, robimy poprawki, przejścia i ewentualne efekty (na przykład ziarno, by obraz wyglądał jak klisza filmowa). Trzeba odpowiednio pokolorować obraz w programie, poprawić szarości. Dzięki programom możemy zrobić niemal wszystko – kręcimy muzyka na zielonym tle, a finalnie, w teledysku widzimy go stojącego na środku ruchliwej ulicy.

Nie warto kręcić obrazu za wszelką cenę - z pośpiechem, bez pomyłów bądź kiedy aktorzy nie czują się na siłach. Uważamy, że na stworzenie dobrego klipu, potrzeba minimum pełnych 3 dni pracy. Pośpiech, zmęczenie i skrępowanie widać potem w kamerze. Muzyk nie powinien się wstydzić kiedy śpiewa. Usta inaczej układają się, gdy ktoś mówi po cichu i wtedy kiedy mówi głośno. Artysta musi także dobrze wyglądać, być odpowiednio ubrany. Czasem lepiej założyć okulary przeciwsłoneczne, nawet jeśli słońce nie razi. Na pewno wygląda to lepiej niż ciągłe mruganie. Wolimy współpracować z muzykami, którzy mają swoją wizję, którzy mówią co im się nie podoba, którzy nie są skrępowani. Jeśli muzykowi nie zależy, my też tracimy motywacje do lepszej pracy."
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Porady

FZ tworzy:5133 zespołów
25665 muzyków
Dodaj zespółZnajdź zespół
 

Przeczytaj również...

Dlaczego nie zająć się graniem coverów na poważnie?      
Wyginający się gryf, wysoko ustawione pickup'y, czy można wymienić plastikowe siodełko...              
O tym o czym powinien wiedzieć każdy początkujący dj  - opowiadają Dj Czarny oraz Chmielix.        
"Komponowanie rockowe nie tylko dla gitarzystów"          
Jak przygotować zgłoszenie aby nie wylądowało w koszu?        
Kolejna część naszych pałeczkowych porad, tym razem widziana oczami Tomka Łosowskiego!
Porady prezentuje Maciej Nowak, redaktor naczelny magazynu "Perkusista"            
Kiedy jest odpowiedni moment, aby nagrać demo i jak to zrobić? Które studia nagraniowe są lepsze od innych?        
Szukać wydawcy czy sprzedawać na własną rękę? Nagrać demo czy całą płytę?              
Fragment poradnika „Szkoła na bas cz. 1” autorstwa Kamila Skwary.

Partnerzy

INVESTcon GROUP S.A.Przystanek Woodstock FestivalJedynka Polskie RadioIzabelin StudioFundacja Wielka Orkiestra Świątecznej PomocyOwsiakNet.pl - Portal Pozytywnych Informacji
Salony Muzyczne RIFFCopernicus Center FundationPolsoundESS AudioAplauz Audio

Współpracujemy z...

BasheshGM RECORDS - tłocznia nośników optycznychSWAMFantom MediaRockMetal.plPerkusistaG-Unit RecordsMusic Machinesserwis MuzaNowa.plLion Stage Management