| Bat Studio radzi - co zrobić przed wejściem do studia? |
|
|
|
| Wpisany przez Paweł Boroń |
| Czwartek, 11 Marzec 2010 08:51 |
|
Jakich błędów powinien unikać zespół przed wejściem do studia? O tym – i nie tylko – rozmawialiśmy z Michałem Bagińskim, realizatorem dźwięku i producentem z Bat Studio.
Jak się pracuje z młodymi zespołami? To zależy – sprawnie nagrywa się zespoły, które wchodzą do studia i wiedzą po co wchodzą. Zdarza się jednak bardzo często, że młode, mniej doświadczone zespoły mają dużo problemów aranżacyjnych czy sprzętowych. Wówczas sytuacja wymaga zwiększonego wysiłku. Nie mniej jednak BAT Studio zawsze stara się wspierać wykonawców w takich momentach i w miarę możliwości dostosowywać schemat produkcji. Na szczęście u siebie mamy dość imponujący arsenał wzmacniaczy i gitar z najwyższej półki więc braki sprzętowe nie są problemem. Jak zespół powinien przygotować się do wejścia do studia? Przede wszystkim, musi to być przygotowanie aranżacyjne i techniczne. W studio nie ma już czasu na uczenie się utworów – tu trzeba grać z miejsca i to jak najlepiej. Wejście do studia trzeba więc wcześniej okupić ciężką pracą, gruntownym przygotowaniem -wówczas oczekiwane efekty przychodzą znacznie łatwiej. Należy pamiętać o tym, że zwłaszcza pierwszemu nagraniu i wejściu do studia towarzyszy często stres. Jest to normalna reakcja ale budzi czasem dużo niespodziewanych emocji. Staramy się by atmosfera w Bat Studio była jak najbardziej sprzyjająca. Myślę że ma na to wpływ zarówno same podejście realizatora. Niemniej jednak ważną rolę odgrywa również uspokajająca estetyka wnętrz oraz zasoby sprzętowe, które dają poczucie komfortu i stabilności nawet w tych wymagających przypadkach. Zdarza się, że zespoły próbują mędrkować? Tak zdarzają się takie sytuacje, że na przykład przychodzi zespół z płytą ulubionego wykonawcy mówiąc: „Ukręć mi takie brzmienie”, po czym podpina niewyregulowane gitary, w których struny mają dwa czy trzy lata i na których nie sposób wydobyć większości dźwięków. Uważam, że regulacja gitar, zmiana strun czy wymiana zużytych naciągów w perkusji przed wejściem do studia jest podstawą! Często więc młodym kapelom wydaje się, że to studio zrobi za nich brzmienie – nic bardziej mylnego, brzmienie jest rezultatem odpowiedniej aranżacji i dobrego zgrania, więc tak naprawdę na swoje brzmienie pracujecie na próbach i koncertach. A jak to jest z wokalistami – słuszne jest ich przekonanie, że studio tam coś podciągnie, tu wyrówna, tam wyciągnie? Jak ktoś ma dużo pieniędzy, to może tak być. Prawie wszystko można skorygować, lub nawet wyśpiewać po słowie. Tylko po co? Taka obróbka wymaga zazwyczaj ogromnego nakładu czasu i pracy. Zazwyczaj efekt nie równa się też naturalnie zaśpiewanemu wokalowi i nie ma tego emocjonalnego ładunku. Poza tym trzeba sobie zdawać sprawę, że takie podrasowywane śpiewanie niesie za sobą odpowiedzialność za wykonanie na koncercie. Masz olbrzymie doświadczenie w nagrywaniu zespołów – możesz określić, ile czasu średnio zajmuje nagranie płyty? Z Markiem Piekarczykiem, który ostatnio dosyć często gości w BAT Studio zawsze idzie sprawnie i szybko, podobnie z innymi doświadczonymi artystami, produkcja jest nieco dłuższa z młodymi zespołami. Wszystko zależy jednak od ilości utworów, i przygotowania zespołu. Średnio jest to kwestia ok 3 – 4 tygodni. Na miks każdego numeru trzeba poświęcić około dnia. Czyli na przykład 12 kawałków, to jest 12 dni miksowania i około dwóch tygodni nagrywania. Możesz naszkicować schemat mechanizmu nagrywania materiału? Każde studio pracuję trochę inaczej, w BAT Studio na początku określamy formę nagrania i układamy plan czy będzie to nagranie całości, czy instrumentu po instrumencie. Zazwyczaj zaczynamy od sekcji rytmicznej – zespół gra do bębnów i basu, wiec musimy mieć to na początku. Potem gitary i zazwyczaj na końcu wokale i, tutaj mam radę – zawsze zostawiajcie dużo czasu na wokale. Często młode zespoły traktują wokal po macoszemu, wokalista jest bo być powinien. Sam jestem wokalistą (zespół Taxi) więc z własnego doświadczenia wiem ile pracy i wysiłku trzeba włożyć by głos zabrzmiał odpowiednio. Kończymy nagrania i...? Zaczynamy czyszczenie nagrań i wstępny miks. W zależności od oczekiwań klienta – robimy następnie mastering, który niekiedy towarzyszy już miksowaniu. Później to kontynuacja i dalszy etap ciężkiej pracy bo nagranie to dopiero początek całego mechanizmu egzystowania kapeli. Czyli studio – choć dla wielu kapel marzenie – jest też ciężką pracą. Powiedziałbym raczej nie „też”, ale przede wszystkim! Tak naprawdę, często od dobrego nagrania zależy zainteresowanie zespołem przez odpowiedni management, branże oraz publiczność. Gdy zespół otrzymuje gotowy materiał – rozpoczyna się trudna walka o wypromowanie go. Jak wiadomo, sytuacja polskiej muzyki rozrywkowej i nie tylko rozrywkowej, ogólnie polskich zespołów jest trudna. Mamy niewiele kapel, które utrzymują się z tego, co robią, ze swojej muzyki i to wszystko – to jest nasz rynek. Dobrze więc, że pojawił się taki portal, jak Wasz, gdzie wszystkie te nieznane kapele mają szansę się pokazać. To im bardzo pomaga. Każda taka inicjatywa, jak Fabryka Zespołów, to próba i kolejny krok w budowaniu rynku muzycznego.
Sam jesteś muzykiem i nagrywasz materiał, co w temacie artystycznym u Ciebie? Nieustannie coś się dzieje. Obecnie dużo uwagi poświęcam własnemu zespołowi, ponieważ pierwszy singiel Taxi ma ukazać się w kwietniu więc dużo przy tym pracy. Jesteśmy właśnie w trakcie nagrań, więc również muszę skupiać się na odpowiednim przygotowaniu Współpracuję również z Markiem Piekarczykiem. W tym projekcie jestem szefem artystycznym zespołu. Występujemy razem na koncertach. Przede mną i Bat Studio także nagranie drugiej płyty Marka.
Może na koniec – dobra rada realizatora dźwięku dla młodego zespołu wchodzącego do studia... Ćwicz, ćwicz, ćwicz, ćwicz, ćwicz, ćwicz, ćwicz... i kup nowe struny!
Rozmawiał Marcin Nejman Opracował Paweł Boroń
|



Bat Studio radzi - co zrobić przed wejściem do studia?







