| Młody wokalisto - dbaj o swój głos! |
|
|
|
| Wpisany przez Paweł Boroń |
| Czwartek, 09 Lipiec 2009 11:09 |
|
Postanowiłeś śpiewać; uczęszczałeś więc na jakieś lekcje śpiewu, bądź też trenujesz swój głos w domowym zaciszu. Pamiętaj, że tzw. czas na rozgrzewkę, nie dotyczy tylko gitarzysty ale i Ciebie. To zabrzmi śmiesznie, ale spróbuj poczuć się jak sportowiec, zrób kilka podskoków, przysiadów, głębokich wdechów, rozluźnij ciało i umysł. Następnie rozgrzej mięśnie odpowiedzialne za tworzenie głosu – możesz ziewać, wysunąć język daleko na zewnątrz, prychać jak koń, mruczeć czy robić głupie miny. Wszystko to ma na celu uchronić Twoje gardło przed np. chrypką. Podczas śpiewu pamiętaj o poprawnym oddychaniu (oddychaj przeponą), śpiewaj na wydechu, nie wstrzymuj powietrza Kolejną rzeczą na jaką warto zwrócić uwagę to otoczenie i życie codzienne. Chroń głos przed zmianami temperatury (dotyczy to również spożywania lodów, mrożonych napojów lub gorącej kawy), przeciągami i klimatyzacją, które utrudniają prace głosem, powodując jego matowienie czy kaszel. Pij wodę mineralna przed i w czasie pracy ze swoim głosem – to gwarantuje Ci dobrą jakość Twojej pracy głosem. Pamiętaj, że kawa, herbata oraz alkohol, a także przyprawy – w nadmiarze, wysuszają błony śluzowe. Najbardziej, nie tylko Twojemu zdrowiu ale i głosowi szkodzą papierosy – także „bierne palenie”. Warto także zwrócić uwagę na postawę; mięśnie ramion, szyi i klatki piersiowej powinny być rozluźnione Przed rozmaitymi infekcjami czy przeziębieniami nie sposób się uchronić, najlepiej wówczas ograniczyć śpiewanie, szczególnie gdy odczuwalny jest ból gardła. O dziwo szept, pokasływanie czy pochrząkiwanie nie jest najlepsze dla gardła, staraj się więc tego nie robić. Każdy artysta dba o swoje narzędzie pracy. Z głosem jest o tyle trudno, że używamy go ciągle, nie tylko do wyrażania naszej inwencji twórczej, przez co zapominamy o potrzebach i trosce, której wymaga. Opracowała Joanna Ratajczak |



Młody wokalisto - dbaj o swój głos!






