Kolejni artyści na Enea Spring Break 2018!
Skład festiwalu powiększył się o…
Pamiętacie jeszcze Snow Patrol?
Będzie okazja sobie przypomnieć już w maju. Nowy krążek!
Hugo Race i Chris Eckman ponownie łączą siły
Czyli mamy nową Etno-płytę Dirtmusic! Nazywa się "Bu Bir Ruya".
Beach House i ich szczęśliwa „Siódemka”
Tak jest, nowe wydawnictwo nazywa się po prostu „7”.
 Nowa płyta w serii Polish Jazz!
„Human Things" - charyzmatyczny duet Agi Zaryan z Grzegorzem Dowiałło zapowiada album Piotra Wy...
David Byrne powraca z „American Utopia”
Były mózg Talking Heads z tuzinem gości na nowym albumie.

Newsy

Sławek Rapior :: poniedziałek, 23, czerwiec 2014

Do dwóch razy sztuka!


 
Mama Selita po Wielkim Finale Eliminacji do Przystanku Woodstock nie tylko zasili line-up sceny Fabryki Zespołów w ramach kostrzyńskiego festiwalu, ale również zarejestruje nowy materiał pod okiem Andrzeja Puczyńskiego w kultowym podwarszawskim studio Izabelin.
 
O tym, że szczęście sprzyja najlepszym przekonała się w minioną sobotę 21 czerwca formacja Mama Selita. Grupa wystartowała w Eliminacjach do Przystanku Woodstock już po raz drugi i również podwójnie została wyróżniona podczas Wielkiego Finału Eliminacji w Krakowie. Tego dnia Warszawiacy, których hit „Na pół” zna już chyba cała Polska wywalczyli - po pierwsze - miejsce w line-up`ie Najpiękniejszego Festiwalu Świata, po drugie - sesję nagraniową w Izabelin Studio, ufundowaną przez Kompanię Piwowarską, producenta marki Lech.  
 
- Radość jest ogromna, włożyliśmy bardzo dużo pracy, żeby przygotować ten koncert. W Eliminacjach starowaliśmy już po raz drugi tym bardziej się cieszymy, że nam się udało i że będziemy mogli zagrać na Woodstocku – mówi perkusista Mikołaj Stefański, który nie kryje, że w pierwszej chwili na wieść o wyróżnieniu od Lecha miał mieszane uczucia.
 
- Powiem szczerze, że na początku się wystraszyliśmy słysząc o nagrodzie w postaci sesji nagraniowej, bo naszym celem był Przystanek Woodstock, ale gdy okazało się, że to wyróżnienie specjalne jest częścią nagrody, czyli wyjazdu na Woodstock – doceniliśmy ze zdwojoną siłą, że przedstawiciel Lecha nas wyróżnił, za co szczerze mu dziękujemy – mówi Mikołaj. Muzyk dodaje, że nagroda pojawiła się w samą porę i wkrótce zostanie zrealizowana. 
 
- Świetnie się złożyło, bo właśnie pracujemy nad nowym materiałem i fakt, że będziemy mogli nagrać nowe piosenki u pana Puczyńskiego jest dla nas sporym wyróżnieniem. To legendarne studio, w którym powstało wiele świetnych albumów, więc zobaczymy, czy i my sprostamy temu wyzwaniu - dodaje muzyk. 

My gratulujemy Mama Selicie, a Wy jeszcze raz posłuchajcie numeru "Na pół" w specjalnej przedeliminacyjnej akustyczno-podróżniczej wersji. Endżoj!

&list=UUigv8L8QemTEJAyQNpMtssQ
Kategorie Newsy | Polecamy

Partnerzy

Współpracujemy