Eliminacje 2012_1




newsy Hit dnia drumPartners

Sklep drumPartners jest sklepem perkusyjnym, w którym możesz kupić niemal każdy element (nawet rzadko spotykany w innych sklepach muzycznych) jaki potrzebujesz do swojej perkusji. Prócz tego otrzymasz porady od perkusistów, którzy od wielu lat grają i testują różne zestawy.

 

Serdecznie zapraszamy na stronę drumpartners.pl oraz do sklepu stacjonarnego w centrum Chorzowa przy ulicy Wolności 15/4!

 

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Małym - bębniarzem zespołu Chico oraz założycielem sklepu dla perkusistów drumPartners. Sprawdźcie co powiedział nam Mały o tym niesamowitym miejscu.

 

Skąd pojawił się pomysł na otworzenie własnego sklepu?

Już wcześniej miałem okazję pracować i sprzedawać bębny. Założeniem było, żeby stworzyć typowe miejsce dla bębniarzy, gdzie kupisz te najmniejsze rzeczy: filce, młotek do stopy. Z reguły jest tak, że masz dwieście, czy trzysta zestawów na sklepie, ale przyjeżdżasz po głupie kije jakiejś tam firmy i co się okazuje? Nie ma. Nie ma takiego modelu. Po co nam bębny, które kosztują 10 tys. złotych, jak ja potrzebuję jedynie małą śrubkę. Chodzi też o elastyczność i pełen luz na sklepie. Walczymy od dwóch lat, ale sklep stacjonarny istnieje od maja tego roku. Najgorsze dwa lata mamy za sobą. Wiadomo, jest to walka o rabaty u kontrahentów, itd. Chcieliśmy współpracować z Fabryką Zespołów, by trafić bezpośrednio do klienta, czyli do zespołów, które współpracują z nami. Wiecie… wiele osób osobiście znam, ale nie do każdego mam kontakt. Partnerstwo z FZ jest dla nas rewelacyjną sprawą.

 

Działacie od dwóch lat. W czym pomogło Wam otworzenie sklepu stacjonarnego?

Stacjonarka pomaga o tyle, że Ty, jako potencjalny klient, masz możliwość przyjścia i dotknięcia tego produktu, który Cię interesuje. A jest to jednak taki produkt, gdzie trzeba przyjść, dotknąć, polizać, a, jak się da, najlepiej ugryźć. Poza tym ważny jest też kontakt bezpośredni. Pomagamy perkusistom, cały czas interesujemy się tym, co nowego wchodzi na rynek i staramy się to na bieżąco testować. Gdy zadzwoni do nas klient, nie sprzedajemy mu wszystkiego, oprócz tego produktu o który pyta.

 

Do kogo głównie adresujecie Wasz sklep? Czy więcej jest rzeczy dla amatorów, czy jest on tylko dla profesjonalistów?

Z tymi profesjonalistami u nas w Polsce to też różnie bywa. Ciężko to sklasyfikować. Dzisiejsza młodzież naprawdę szaleje na perkusji. Chociaż wiesz… bębniarz jest jak wino – im starszy, tym lepszy. Ale nie, nasza oferta skierowana jest do wszystkich perkusistów… i perkusistek oczywiście.

 

Była już jakaś perkusistka?

Wiesz co, zdarzają się. Na Śląsku jest jednak stosunkowo mało perkusistek. Wiadomo, że jak ktoś jest z Poznania, nie przyjedzie tu od razu, ale zawsze może zadzwonić, wysłać maila. Chodzi o to, żeby dostał fajną cenę i żeby miał pewny towar. Zdarzają się sytuacje, gdy ktoś dzwoni i mówi: „Panie, chcę wypasione bębny za tysiąc złotych”. Nie ma! Nie ma dobrych bębnów za tę cenę. One będą się rozstrajać, one będą się rozklejać… Chcesz kupić dobry samochód, więc musisz za niego zapłacić, a chcesz mieć samochód jedynie po to, by przemieszczać się z punktu A do punktu B, to kupisz malucha za czterysta złotych.

 

Macie jakąś szczególną ofertę, lub planujecie wprowadzić w najbliższym czasie specjalne promocje?

Najpierw czekamy na start nowej strony. Cała jest już zbudowana, wprowadzamy już tylko produkty na sklep. Mamy pomysł, który będzie się prawdopodobnie nazywał „dobry humor szefa”. Gdy klient zadzwoni, ma się zapytać: „Czy szef ma dziś dobry humor?”. Dziennie jeden produkt będzie w mega zawodowej cenie. Kto pierwszy ten lepszy. Chodzi o to, by bębniarze wchodzili na naszą stronę choćby tylko po to, żeby sprawdzić, co w danej chwili jest w promocyjnej cenie. Chcemy także zrobić miesięczny ranking najlepszego klienta, a także ranking roczny z naprawdę fajną nagrodą. Chcemy, żeby ludzie, którzy chcą coś u nas kupić wiedzieli, że mogą liczyć na fajną obsługę i nie czuli się oszukani. Nawet, gdy znajdą gdzieś wyższą cenę, postaramy się wyrównać im to w przyszłości. Pragniemy stworzyć dobry klimat, bo tak naprawdę u nas na Śląsku nie ma dobrego sklepu perkusyjnego.

 

Czy od startu sklepu stacjonarnego zyskaliście już stałych klientów i czy Wasi klienci wychodzą zadowoleni?

Większość jest wręcz zaskoczona, bo na zdjęciach wygląda to trochę inaczej. Ogólnie bywa tak, że bębniarz, który się tu pojawi zazwyczaj już wie, czego chce. My, żeby trafić w ten jego wymarzony zestaw, musielibyśmy mieć ich bardzo dużo. Uważamy, że jeśli chodzi o zestawy, nie potrzeba ich tyle na sklepie. Chcesz zestaw? Owszem, ja go sprowadzę, Ty go testujesz. Za ścianą mamy liveroom. W tym studyjnym pomieszczeniu możemy rozłożyć bębny, możemy je nawet nagrać, żeby sprawdzić, jak brzmią. U nas naciągi testować można do woli, a nie we wszystkich sklepach jest taka możliwość.

 

Czy, jako doświadczony muzyk, gdy przychodzą do Ciebie młodzi perkusiści, starasz się dawać im jakieś porady?

Przede wszystkim ja nie jestem muzykiem, tylko instrumentalistą. Dużo młodych bębniarzy przychodzi do mnie, bym ich uczył. Ja niestety muszę im odmawiać, ponieważ sam się jeszcze uczę. Nie czuję się dobrze jako nauczyciel. Bałbym się, że skrzywdzę rozwijającego się bębniarza, bo nie mam tyle wiedzy i doświadczenia, by uczyć. Nawyki, które później pojawiłyby się u takiej osoby, mogłyby być trudne do wyeliminowania. Owszem, pomagamy w strojeniu. Pokazujemy jak się stroi bębny i jakie są ogólne zasady strojenia. Młody nie musi o tym wiedzieć, bo w necie piszą różne rzeczy. Jeżeli jest dobre źródło, można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Pamiętajmy. Jeżeli jest dobre źródło, a jest tego może z 10% w całym Internecie.

 

Co było najbardziej absurdalną rzeczą jaką przeczytałeś?

Żeby wytłumić bęben należy wypchać, CAŁY, nie część, gazetami. To tak jakby do gitary akustycznej napchać szmat. Staram się już nie czytać tych rzeczy. Wchodzę ewentualnie na stronę producenta, czy wyślę mail z zapytaniem. Z reguły dochodzę sam do pewnych sytuacji. Ktoś kiedyś zapytał Doma Famularo: „Jak trzymać kije?”. On wziął swoje, rzucił je na podłogę, podniósł i powiedział: „O tak!”. Wiadomo, pewne zasady są, ale czasami nie ma wielkiej filozofii.

 

Zobacz wizytówkę drumPartners na FZ

http://www.drumpartners.pl

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Hit dnia

FZ tworzy:5133 zespołów
25665 muzyków
Dodaj zespółZnajdź zespół
 

Przeczytaj również...

  Harmonijki i akcesoria do nich od C. A. Seydel Söhne              
Zachęcamy do zapoznania się z ofertą
Dobra marka dla dobrych muzyków. Sprawdź!            
Nowy sklep Firmy Muzycznej. Najlepszy stosunek ceny do jakości!              
Studio oferuje muzykom: tatuaże, piercing i usuwanie laserowe              
Studio tatuażu i piercingu              
Największa sieć sklepów muzycznych w Polsce
Agencja koncertowa organizująca koncerty najbardziej znanych artystów zza Oceanu
Agencja Muzyczno-Eventowa. Poznaj ofertę!
Poznaj nowości od Polskiego Instytutu Edukacji Audio!            

Partnerzy

INVESTcon GROUP S.A.Przystanek Woodstock FestivalJedynka Polskie RadioIzabelin StudioFundacja Wielka Orkiestra Świątecznej PomocyOwsiakNet.pl - Portal Pozytywnych Informacji
ESS AudioAplauz AudioSalony Muzyczne RIFFCopernicus Center FundationPolsound

Współpracujemy z...

Centrum Kultury RotundaMusic MachinesG-Unit RecordsRadio RevoltaModern RockTABASCO - Event Marketing i Produkcja TelewizyjnaGM RECORDS - tłocznia nośników optycznychserwis MuzaNowa.plRadio PiKSWAM